mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Mactronic Shout BPM-200L – test niepozornej lampki rowerowej

Podziel się:

Mactronic ShoutKilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic Shout BPM-200L. Na pierwszy rzut oka wydaje się być niepozorną lampką, która dobrze spisze się jedynie jako światełko pozycyjne. Biorąc jednak pod uwagę całkiem sporą cenę (ok. 150 zł) nasuwa się jedno pytanie, czy to maleństwo potrafi coś więcej poza sygnalizacją obecności rowerzysty na drodze.
Jak Shout spisał się podczas naszych testów postaramy się opisać w niniejszym artykule.

Z pudełka
Kartonowo-foliowe pudełko poza samą latarką skrywa w sobie dwa uchwyty – na kierownicę i na kask oraz kabelek USB do ładowania. Sprzęt wizualnie sprawia wrażenie bardzo dobrze wykonanego. Ciemne, stonowane barwy nie zwracają zbytnio na siebie uwagi. Obudowa latarki w większości została wykonana z czarnego plastiku. Jedynie przednia część jest aluminiowa i może odprowadzać ciepło pochodzące ze świecącej diody. W górnej części latarki umieszczono przycisk oraz dwie diody sygnalizacyjne, w kształcie błyskawicy oraz “światełka”. Z tyłu znajdziemy zasłonięte gumową zaślepką gniazdo mini USB, a od spodu oczywiście gniazdo pozwalające zamontować jeden z uchwytów.

Mactronic Shout  Mactronic Shout  Mactronic Shout

Budowa
Mactronic Shout jako źródło światła wykorzystuje diodę CREE XT-E połączoną z kolimatorem. Przylutowano ją do aluminiowej płytki (MCPCB) umieszczonego wewnątrz przedniej części obudowy. Niestety można mieć zastrzeżenia do sposobu oddawania ciepła z podłoża diody, przylega ono do metalowej obudowy jedynie małą krawędzią, co tłumaczy dlaczego znaleźliśmy w środku tyle pasty termoprzewodzącej. W tylnej części latarki wewnątrz plastikowej obudowy swoje miejsce znalazł moduł elektroniczny wraz z zintegrowanym akumulatorem litowo-polimerowym 1200 mAh. Całość skręcona jest za pomocą dwóch śrub imbusowych. Latarka jest odporna na zachlapanie. Miejsce styku przedniej i tylnej części obudowy zabezpiecza gumowa uszczelka, która chroni przed dostawaniem się wilgoci do środka. Uszczelniono także połączenie kolimatora z obudową.

Mactronic Shout   Mactronic Shout   Mactronic Shout   Mactronic Shout

Uchwyt na kierownicę posiada solidny zatrzask, który ma przydatną funkcję obracania w szerokim zakresie. Montuje się go za pomocą gumowego paska z kilkoma dziurkami, dzięki temu można go założyć na rurki o różnych średnicach.
Uchwyt na kask mocuje się za pomocą paska z rzepami. Aby odpowiednio ustawić kąt świecenia wystarczy poluzować śrubę i obrócić uchwyt do góry lub na dół.

Mactronic Shout           Mactronic Shout

Działanie
Po wciśnięciu przełącznika Mactronic Shout rozświetla się w płynny sposób w swoim najjaśniejszym trybie w którym według producenta światło osiąga moc 200 lumenów. Wciśnięcie przełącznika po raz kolejny zmienia tryb na słabszy. Tryby Mactronic Shoutświecenia ciągłego są trzy (200, 105, 50 lm) i zostały zapętlone, czyli przy osiągnięciu najniższego latarka z powrotem wróci do najmocniejszego. Aby ją wyłączyć należy przytrzymać włącznik i światło płynnie się wygasi.
Ciekawym rozwiązaniem jest oddzielenie trybów migających od ciągłych. Aby przejść do trybów migających trzeba wyłączyć latarkę i przytrzymać włącznik przez około 2 sekundy. Tu również są trzy zapętlone tryby: wolne miganie, stroboskop oraz sygnał SOS.

Strumień światła ma nierównomierny kształt i składa się z okręgów o różnym kolorze światła. Środek ma zabarwienie żółte, potem snop światła zyskuje wyraźny fioletowy odcień, by w końcu na najszerszym kręgu wpadać w zielony. Może to mniej lub bardziej przeszkadzać podczas jazdy, najbardziej widoczne jest na śniegu.

Podczas użytkowania zadbano o odpowiednią sygnalizację wybranych trybów jak i stanu naładowania akumulatora. Służą do Tryby - Mactronic Shouttego dwie kolorowe diody sygnalizacyjne. O wybranym trybie informuje nas “światełko”, w najwyższym trybie świeci on na niebiesko, kolejne to zielony i pomarańczowy. Druga z diod ma kształt błyskawicy i w zależności od tego w jakim stanie jest akumulator świeci na niebiesko, zielono lub czerwono. Dodatkowo podczas ładowania miga ona na niebiesko, a gdy ładowanie dobiegnie końca przestaje migać i świeci ciągle. Jeśli o ładowaniu mowa to należy wspomnieć, że do kompletu nie dołączono ładowarki, a jedynie kabel USB. Potrzebujemy więc mieć dostęp do komputera, lub skorzystać własnej ładowarki. Do pełnego naładowania potrzeba 2 godziny.
Warto pamiętać, że podczas świecenia metalowa części latarki pełni funkcję radiatora i aby uchronić diodę przed przegrzaniem, w temperaturach powyżej 20 stopni, latarka w maksymalnym trybie musi być w ruchu.

Jazda
Mactronic Shout testowany był przez nas zarówno w mieście jak i podczas nocnych wypadów w teren. 200 lumenów z maksymalnego trybu to na warunki miejskie wartość wystarczająca aby być bardzo dobrze widocznym w miejskiej dżungli przy sztucznym oświetleniu. Energii w tym trybie wystarczy na niecałe 2 godziny. Zmierzony przez nas czas wyniósł 1h 48 min, czyli tylko dwie minuty mniej niż deklarowane przez producenta 1h 50 min. Po upływie tego czasu latarka wyłączy się, aby nie rozładować nadmiernie akumulatora.
Wyjazd poza miasto w nieoświetlony teren również nie stanowi problemu. Strumień światła nie oświetla zbyt mocno boków, dlatego podczas szybszej jazdy nie zawsze czuliśmy się komfortowo. Sytuacji nie poprawia także brzydki i nierównomierny rozkład światła opisywany już wcześniej. Kolimator mimo dość mocno skupionego światła kształtuje wiązkę tak, że po bokach zanika ona płynnie i nie jest tak „odcięta” jak w przypadku testowanej niedawno innej latarki Mactronic, modelu Mactronic Scream.

Mactronic Shout   Mactronic Shout   Mactronic Shout   Mactronic Shout

Drugą twarz latarki poznaliśmy po zamontowaniu jej na kasku. Dzięki niewielkiej masie dość szybko można zapomnieć o dodatkowych gramach na głowie. Shout w połączeniu z drugą, dwu-trzykrotnie mocniejszą, latarką na kierownicy stanowi zgrany duet. Świetnie doświetla zakręty, a w razie koniecznmości oświetli kokpit lub przestrzeń bezpośrednio pod nogami w razie podejścia pod wzniesienie. Przy takim zastosowaniu nie ma konieczności używania maksymalnego trybu, dlatego czas świecenia znacznie się wydłuża. Dzięki temu w połączeniu z drugą latarką można wykorzystywać ją nawet do nocnych wypadów trwających kilka godzin.
Małe wymiary i znikoma masa powodują, że Mactronic bez problemów może znaleźć miejsce w każdym plecaku i służyć jako latarka awaryjna w przypadku konieczności powrotu do domu po zmroku.

Porównanie świecenia trybów (f/2.8, 3.2 s, ISO 100, ogniskowa – odpowiednik 35 mm dla małego obrazka)

Podsumowanie
Mactronic Shout BPM-200L to produkt godny polecenia, każdemu kto poważnie podchodzi do jazdy na rowerze w warunkach miejskich. Jak na swoje wymiary oferuje bardzo przyzwoitą jasność, do tego ma wygodny w obsłudze moduł zasilania ze wskaźnikiem trybów i naładowania. Dzięki dołączonym uchwytom na kierownicę i kask staje się całkiem uniwersalnym sprzętem. 200 lumenów nie czyni z niej pogromcy nocy, ale jest wystarczające w większości zastosowań. Najbardziej przeszkadza w niej nierównomierny rozkład strumienia światła, a także spora cena jak za takie maleństwo.

Plusy:
+ małe wymiary i niska masa
+ dobra jakość wykonania
+ dopracowany moduł zasilania
+ dwa mocowania w komplecie
+ ładowanie przez USB

Minusy:
– brzydki rozkład strumienia światła
– brak ładowarki w komplecie
– niewymienny akumulator

Może zainteresować Cię jeszcze:

   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie