RST Omega SL (2004)
przemu, 22 Kwiecień, 2005 - 18:20
Zacznę może, od pierwszego wrażenia - to owszem, owszem - fajny amorek, powinien sie sprawdzić, zwłaszcza, że za duzo nie waze (+/- 70 kg), wiec bylem spokojny. Dopelnienie ekstazy to blokada skoku - za taka cenę a taki bajer... No coż...

Pierwsze kilometry świetnie. Nigdy nie miałem, nie mam i nie sądze, żebym kiedykolwiek miał jakieś awersje co do uginania i tłumienia - charakterystyke ugiecia można zmienic pokretlem, zaś tlumienie jest ustawione naprawde dobrze, sprawdza sie raczej w każdej sytuacji. Oczywiście - w użycie poszedl bajerek = blokada skoku :D:D:D przyjemne urządzenie.
Teraz, po kilkuset km, moge coś konkretniej rzec o tym sprzęcie. Niewatpliwie, jak na mozliwosci, ktore oferuje, jest tani. Do tlumienia (jak juz wspominalem) nie moge sie przyczepic, zmienna charakterystyka ugiecia - coz, kazdy ustawia kilka razy i w koncu jest dobrze, zas co do reszty... Blokada skoku zesrała się daaaawno temu - przycisk po prostu przestal reagowac, najprawdopodobniej cos co mial "naciskac" sie spod niego "wybilo" - nie mam czasu zagladac do srodka, ale dopiero niedawno odkrylem (przypadkiem), ze blokada jednak dziala. Jadac na dosc twardo ustawionym, wjechalem w taka dziure, ze dobil sie do konca, po czym wystrzelil do gory i sie zablokowal :D:D:D Pomijajac ewentualnosc wybicia zebow i utraty przytomnosci na jakims kamolu, jednak to frajda dowiedziec sie ze wszystko "mniej wiecej" dziala :D:D:D Oczywiscie, blokada po "odcisnieciu" przycisku z powrotem przestaje dzialac i trzeba go znow "dobijac", ale nie mozna miec wszystkiego... :D To nic - po kilkuset km na sprzecie na 500 zl POWIEDZMY ze moze sie cos takiego dziac (zabiłbym tych bublarzy... ;[ Gorszy szok przyszedl, kiedy po niedlugim czasie, jaki uplynal od zakupu roweru, po odwroceniu go do gory nogami, z amorka zaczal ORDYNARNIE CIEKNAC OLEJ!!! No dla mnie to juz jakis zart jest! tz no wiadomo - nie tryska on na prawo i lewo, jednak wiara pokladana w sprzecie za ciezko "uciulane" pieniadze moze zostac nieco podkopana :D:D
Coz - ktos moze powiedziec ze sie przychrzaniam, OK - robie to, ale tylko po to aby pokazac co MI sie z nim dzialo - nie oznacza to ze wam bedzie cieknal, albo ze blokada sie zepsuje :) Ogolnie, to ten amorek sluzy mi swietnie, jestem z niego dosc zadowolony (za te cene jest naprawde CZYMS :D) i nie pozostaje mi nic innego jak polecic go tym, ktorzy sa na kupnie jakiegos wlasnie niedrogiego sprzetu, a moze nie beda go katowali - bo z pewnoscia bedzie im sluzyl "dzielnie" :D
Hmm... Co do blokady skoku
Hmm... Co do blokady skoku to mniej wiecej wiem co mogło sie zepsuć! Jak bedzie czas i bedziesz chciał go rozkrecić to pisz!! A co do wycieku to na bank uszczelki. Z tego co wiem tam sa takie lipne, lepiej kupić droższe i jeździć do woli!
Dodaj nową odpowiedź