mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Nowe, lekkie oblicze opon XC – Maxxis Larsen TT

Podziel się:

Maxxis Larsen TTSteve Larsen, urodzony  13 marca 1970 w Santa Clara County, legenda kolarstwa górskiego i szosowego, a także zdobywca wielu czołowych miejsc w triatlonach. Karierę kolarską rozpoczął w wieku 13 lat jeżdżąc głównie po szosach, choć dla większości znany jest z wyścigów górskich. Mówi się o nim, że swój sukces zawdzięczał swojej wyjątkowej, aerodynamicznej sylwetce jaką przyjmował w czasie jazdy. Człowiek, który w czasie swojej 17 letniej kariery zdobył ogromny autorytet wśród wszystkich kolarzy świata jeżdżąc miedzy innymi z samym Armstrongiem. Smutny fakt, że zmarł 19 maja 2009 roku w swoim domu w wieku 39 lat, to spore zaskoczenie. Wkład jaki wniósł do kolarstwa górskiego na pewno nie pozwoli o nim zapomnieć.

Ku pamięci Steva Larsena” pod tym hasłem firma Maxxis wypuściła na rynek kilka opon, z których część dochodów ma zostać przekazana na Fundusz Pamięciowy Steva Larsena. Jedna z nich, a mianowicie Larsen TT kevlar jest bohaterką tego artykułu.

Dane techniczne:
Cena: 45/70 pln
Rozmiar: 26 x 1,90
TPI: 60
Mieszanka gumy: 70a
Waga katalogowa: 500g(drut) / 460g(kevlar)
Waga realna: ~380g (kevlar, selekcjonowane)
Przeznaczenie: Cross Country

Dbając o wagę roweru niebagatelną rolę odgrywa Maxxis Larsen TTmasa opon, szukając więc czegoś lekkiego łatwo natrafić na Larsena TT w wersji bez drutu. Sklepowy opis opony mówi, że jest to jedna z ulubionych opon maratończyków, gwarantująca wysoką przyczepność na twardym i średnio głębokim szutrowym podłożu. Korzystając z okazji udało mi się tanio kupić cztery sztuki, z czego 2 od razu powędrowały na swoje miejsce w rowerze. Z zakładaniem nie było żadnych problemów, kevlar łatwo daje się nałożyć na obręcz, trzeba tylko uważać aby wszystko równo się ułożyło podczas pompowania. W porównaniu z poprzednimi oponami (Maxxis Highroller 2,1”) Larsen sprawia wrażenie dosyć wąskiej opony. Na próżno szukać tu krosowej kostki o agresywnym wyglądzie. Bieżnik jest gęsty i dosyć niski, odpowiednio profilowany. Ciekawostką jest to, że opona nie jest dwukierunkowa, dlatego nie trzeba zwracać uwagi na to w jaki sposób ją zakładamy. Ścianki boczne są cienkie, co może skutkować łatwym przebiciem opony lub nawet jej rozcięciem.

Po napompowaniu do ciśnienia około 3 bar, mój wziąłem odchudzony o jakieś 400 gram(!)rower i pojechałem na pierwsze testy w warunkach terenowych. Jednak na początku do pokonania był odcinek suchego asfaltu, dzięki któremu już po kilku metrach wiedziałem, że opona ta pozwala na prawdę duże prędkości.  Łatwo skręca i dobrze się prowadzi wydając przy tym bardzo charakterystyczny wysoki dźwięk niespotykany w innych oponach.

Niepokojący jednak wydawał się fakt, że opona za bardzo się zgina podczas najazdów na krawężniki czy też podczas ostrzejszego skrętu. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem było zbyt niskie ciśnienie, tak więc przy najbliższej okazji uzupełniając braki ciśnienia do wartości około 4 bar. Różnicę dało się wyczuć od razu. Przy odpowiednio wysokim ciśnieniu opona staję się okrągła, co gwarantuje niskie opory toczenia. Stosunkowo wysoki boczny bieżnik sprawia, że dobrze trzyma się drogi na zakrętach.

Pamiętając jednak, że są to opony do XC przyszedł czas na test w nieco trudniejszym terenie. Suchy jak i mokry szuter to chyba ulubione podłoże tych opon. Rower prowadzi się lekko, a na zakrętach nawet przy dużym pochylaniu się na bok opona nie traci przyczepności gwarantując bezpieczną jazdę.

Następnie kolej przyszła na leśne ścieżki, niejednokrotnie zdobione wystającymi korzeniami czy kamieniami. Dodatkowym utrudnieniem była spora wilgotność podłoża. Tutaj opony niestety zawiodły. Kilkusetmetrowa trasa okazała się być zbyt trudna do pokonania. Wilgotna ściółka leśna bardzo łatwo wbija się w opony powodując ich całkowite zaklejenie i niemalże całkowity brak przyczepności. Nie udało mi się zdobyć ani jednego ze stromych podjazdów w Lesie Wolskim bez odpychania się nogami czy zsiadania z roweru. Opona po prostu się ślizgała, bez znaczenia było przełożenie na którym jechałem. Śliskie, mokre korzenie stanowią dla tych opon przeszkodę niemalże nie do pokonania, a skośne, strome koleiny zmuszają do drastycznego zwolnienia w celu uniknięcia wywrotki. Błoto które raz nabije nam się do opon, zostaje tam przez długi czas. Opona trudno czyści się. Obniżone w ten sposób właściwości przyczepne sprawiają, że jazda staje się nieprzyjemna i wymaga ubrudzenia butów. Opony zgarniają tutaj dużego minusa.

Maxxis Larsen TTW suchym lesie jest już jednak całkiem dobrze, co prawda szerokość nie pozwala na jakieś super szybie zjazdy, ale gdy nic nie wbija się w bieżnik to jazda jest bardzo przyjemna. Jadąc nawet samym krajem opony wzdłuż skośnych trawersów, opona nie powinna zaskoczyć nieoczekiwaną utratą trakcji. Na suchych ubitych ścieżkach, które podczas deszczu stanowią barierę nie do pokonania, można jechać niemal jak po asfalcie gorszej jakości.

Ostatnią próbą jaką przeszły opony była jazda w deszczu, po bardzo mokrym, niejednokrotnie pokrytym piaskiem asfalcie. Tutaj opony mile zaskoczyły, ponieważ w przeciwieństwie do wilgoci w lesie, woda na twardym podłożu nie stanowi już problemu, gdyż jest bardzo szybko odprowadzana (głownie na buty 🙂 ) powodując, że opona się nie ślizga. Droga hamowania jest krótka, a zablokowanie tylnego koła nie powoduje poślizgu koła na boki. Obecny na drodze piasek nie wpływa jakoś szczególnie na jakość prowadzenia.

Opony przejechały do tej pory jakieś 300 km i nie udało się ich przebić, ani w szczególny sposób zniszczyć. Nie wiem jak sprawują się na śniegu czy na głębokim piasku, ale nie można od nich żądać zbyt wiele, ze względu na możliwość ich szybkiego zabrudzenia podłożem i na niewielką szerokość. Są to opony stanowiące dobrą alternatywę dla tych, którzy dbają o wagę swojego roweru i którzy sporo czasu spędzają na asfalcie czy na innym twardym podłożu, gdzie wdzięcznie toczą się bez zbędnego marnowania sił, pewnie trzymając się drogi również na zakrętach. Zdecydowanie nie nadają się na błoto i na grząskie podłoże. Dadzą jednak wiele satysfakcji tym, którzy preferują XC w lekkich warunkach, głównie na suchym podłożu.

Wady:
-szybkie zapychanie się bieżnika przy mokrym podłożu typu ściółka leśna i błoto
-konieczność pompowania wysokim ciśnieniem
-cienkie, łatwe do uszkodzenia ścianki boczne

Zalety:
-niskie opory toczenia
-niska waga
-wysoka przyczepność na twardym i suchym podłożu
-przystępna cena

Maxxis Larsen TT

Autor: Szymon „Woźny” Wojtyła

Może zainteresować Cię jeszcze:

Tagi wpisu: , ,

Kategoria: Koła i opony, Testy sprzętu
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie