mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Raleigh Storm GTS – test roweru

Podziel się:

Raleigh Storm jest przedstawicielem rowerów klasy podstawowej. Można go zaliczyć do rowerów podstawowego segmentu MTB (rowery górskie). Dlaczego o tym wspominam? Dlatego by od samego początku testu jasno przedstawić przeznaczenie roweru. Nie jest to sprzęt do eksploracji terenów typowo górskich, nie jest to rower zbudowany w zaawansowany teren. Jednak jest to kawał maszyny, która bez najmniejszego Raleigh Storm GTSproblemu poradzi sobie z każdą ścieżką rowerową, z dojazdem do miejsca pracy bądź nauki, a także pozwoli na relaks w terenie i na leśnych ścieżkach. Ponadto – możemy przekształcić ten rower w pojazd służący nam na długie trekkingowe wojaże. Jest to typ roweru uniwersalnego, dostępnego dla każdego. Kategoria rowerów w cenie około 1000 zł jest bardzo popularna, wybierana najczęściej przez ludzi szukających roweru do wszystkiego, dobrego do rekreacji i udanego środka transportu, a przy tym nienaruszającego zbytnio domowego budżetu. Czy Raleigh Storm GTS spełnia te wymogi? Przekonajmy się w poniższej recenzji.

Marka rowerowa Raleigh nie jest w Polsce aż tak dobrze rozpoznawalna jak choćby Giant czy Merida. Jest to jednak bardzo znany i ceniony na zachodzie producent, wywodzący się z Wielkiej Brytanii. Historia firmy rozpoczyna się od roku 1887, kiedy to w Nottingham, przy Raleigh Street powstaje niewielka manufaktura produkująca rowery. Nazwa marki jak łatwo wywnioskować, wywodzi się od nazwy ulicy. Długie lata historii firmy opisują jej rozwój i wzrost produkcji i znaczenia na świecie. Takie tradycje zobowiązują. Ponadto – lata doświadczenia pozwalają na przygotowanie dopracowanych projektów, bez zbędnych eksperymentów.

Raleigh Storm GTSBudowa

Raleigh Storm GTS to ciekawa propozycja roweru na początek przygody z dwoma kołami. Szkieletem każdego roweru jest rama. W przypadku opisywanego sprzętu jest to aluminiowy element, wykonany ze stopu glinu. Nad tym elementem uważam, że warto zatrzymać się dłużej. Bardzo ciekawie prezentują się tłoczenia i formowanie rur. Rama nie jest zrobiona z prostych odcinków, albo jedynie owalizowanych. Górna rura na całej swojej długości zmienia kształt. Przypomina to swoją formą hydroformowane rury stosowane w dużo droższych ramach. Odpowiednio podniesiona struktura przy główce oraz w miejscu łączenia się górnej rury z rurą podsiodłową bardzo mocno wpływają na wytrzymałość konstrukcji. Dolna rura również jest tłoczona. W miejscu połączenia z główką ramy zamiast dospawanego wzmocnienia pojawiają się kolejne przetłoczenia wzmacniające konstrukcję. Główką ramy ma kształt klepsydry. Przystosowana jest do montażu sterów półzintegrowanych. Rura podsiodłowa jest klasycznie prosta, podobnie jak górne rurki tylnego widelca. Dopiero dolne rurki pokazują kolejną modyfikację poprawiającą działanie ramy. Mianowicie, są one lekko spłaszczone w płaszczyźnie horyzontalnej. Rama posiada mocowanie hamulców typu V-brake oraz hamulców tarczowych w systemie IS. Znajdują się na niej także mocowanie koszyka na bidon oraz bagażnika. Wcześniej wspomniane formowanie ramy poprawia jej parametry, wpływa na wzrost sztywności. Trzeba przyznać, że takie wykonanie i konstrukcja powinny sprawić że ten element roweru będzie trwały. Rower pomalowany został na czarny błyszczący kolor, z akcentami barwy białej i czerwonej. Niestety jakość pokrywy lakierniczej jest dość niska. Lakier wydaje się być cienki, widać pod nim niedoskonałości materiału. Na plus zasługuje bardzo ładne, wypukłe logo producenta zamocowane na główce ramy. Drobiazg, a cieszy oko. Rama występuje w rozmiarach 16, 18, 20 i 23 cale. Występuje też model dedykowany płci pięknej, o podobnej specyfikacji lecz trochę innej geometrii ramy, Raleigh Storm LDS. Orientacyjna masa roweru w rozmiarze 18 cali wynosi 14,6 kg.

Raleigh Storm GTSKolejny ważny element budowy roweru to amortyzator. Zastosowany w Raleigh’u Suntour M2025 to widelec bardzo podstawowy. Niewielki skok górnych goleni (63 mm) sprawia, że w poważniejszym terenie nie da sobie rady. Ponadto, jest wyprodukowany głównie ze stali, co znacząco podnosi masę. Jedynie korona jest aluminiowa. Jego wada to także brak uchwytu do montażu hamulca tarczowego. Górne golenie, wyprodukowane ze stali, a następnie pokryte galwanicznie, charakteryzuje niewielka średnica 25,4 mm. Wpływa to mocno na sztywność widelca. Za amortyzację odpowiada sprężyna stalowa – w obu goleniach. Niestety brakuje jakiegokolwiek tłumika. Widelec nie pozwala też na regulację żadnego parametru, nawet naprężenia wstępnego. Prosta budowa to niewątpliwa zaleta, jednak chciałoby się czegoś więcej. Trochę mieszane uczucia budzą zastosowane uszczelki, stosowane niegdyś w innych modelach Suntoura takich jak XCM oraz XCT. Górna, rozbudowana uszczelka służy za zbieracz kurzu i brudu. Pod nią znajduje się druga, mniejsza, która również ma za zadanie głównie zapobiegać przedostawaniu się kurzu do środka. Niestety rozwiązanie to nie jest zbyt udane i aby cieszyć się jako taką pracą, warto od czasu do czasu go nasmarować i wyczyścić uszczelki, inaczej po pewnym czasie praca znacząco się pogorszy, co jest charakterystyczne dla tego typu konstrukcji. Rura sterowa ma oczywiście standardową średnicę 1 i 1/8 cala, więc problemów z zamontowaniem czegoś lepszego nie będzie.

Po widelcu warto zwrócić uwagę na koła. Raleigh w modelu Storm postawił na prostotę i trwałość. Przednie koło to konstrukcja oparta na aluminiowej piaście, 2 mm stalowych, srebrnych szprychach oraz dwuściennej aluminiowej obręczy. Piasta toczy się bardzo gładko, posiada wygodny szybkozamykacz. Tylne koło również oparte jest na aluminiowej piaście i srebrnych szprychach, a obręcz to ten sam model. Co istotne – zastosowana piasta to model pod wolnobieg. Charakteryzuje się ona osią zamykaną z użyciem szybkozamykacza. Nad kwestią wyższości kasety nad wolnobiegiem można by toczyć długie dyskusje. Jednak tutaj trzeba spojrzeć na najważniejszy punkt – budżet. Przy rowerze za około 1000 zł najczęściej nie ma już miejsca na droższe i lepsze rozwiązanie z kasetą. Cały czas trzeba mieć na uwadze, że wolnobieg nie jest przestarzałym i nic nie wartym rozwiązaniem. Jest to kwestia innego, tańszego w produkcji rozwiązania technicznego przenoszącego łożyskowanie tylnych trybów z piasty na wolnobieg. Jedyna wada takiego rozwiązania to dużo większa masa i inne podparcie łożyskami koła. Wspominając o łożyskach – piasty posiadają łożyska kulkowe, nieuszczelniane dodatkowymi kołnierzami gumowymi. Kręcą się lekko, z łatwością. Na kołach zamocowano drutowe opony o szerokości 1,95 cala. Pierwsze wrażenie sugeruje, że będą ciężkie i mało wygodne w terenie. Bieżnik na środku jest jednolity, nie składa się z oddzielnych klocków. Powstający motyw ‘jodełki’ sprawia że opona mimo dużego ciężaru związanego z grubymi klockami nie sprawia ogromnego oporu w trakcie jazdy po asfalcie. Mieszanka, z której zbudowano opony marki M-TRAXX jest twarda. Znajdujące się po bokach opony klocki zbudowane są również z tej samej mieszanki. Opona biorąc pod uwagę przeznaczenie roweru spisuje się zadowalająco.
Raleigh Storm GTSW Raleigh’u Storm GTS napęd składa się z mieszanki osprzętu różnych producentów – Shimano, Suntour i KMC. Zastosowanie z tyłu przerzutki Shimano Altus wpłynęło bardzo pozytywnie na kulturę działania napędu, a także na szybkość zmiany biegów. Przednia przerzutka Tourney to model typu Down-Swing, prosty w budowie, a przy tym dość mocna sprężyna sprawia, że nieźle radzi sobie ze zmianami biegów. Korba to produkt marki Suntour, model XCC, charakteryzujący się koronkami w rozstawie 42/34/24T i długością ramion równą 170 mm. Ramiona zbudowane z aluminium są zamocowane do wkładu suportowego na kwadrat. Korby są sztywne. W trakcie testu zamiast klasycznych pedałów (załączonych do testowanego roweru) zastosowano pedały typu SPD co przez zasadę działania wpływa jeszcze mocniej na odczuwanie niesztywności napędu. Szkoda, że w korbie koronki są przymocowane na stałe. Po zużyciu jednej będzie potrzeba zmienić cały element. Co cieszy, to zastosowanie w korbie plastikowej osłony na największej zębatce. Rower należy do klasy uniwersalnej, nie raz może się zdarzyć, że użytkownik założy długie spodnie, osłona sprawi że spodnie nie zostaną wciągnięte w napęd i nie będą ubrudzone ani potargane. Łańcuch produkcji KMC to produkt o którym ciężko napisać coś więcej. Po prostu jest i sprawnie działa. Biegi zmienia szybko, nie przeskakuje. Za biegi odpowiada także wolnobieg, W rowerze Raleigh zastosowano uniwersalny model Shimano MF-TZ21. Obsługuje on 7 biegów z wykorzystaniem zębatek w zakresie 14-28T. Brak ostatniej dużej zębatki typu MegaRange (34T) sugeruje zastosowanie roweru dalekie od najbardziej stromego terenu. Klamkomanetki działające w technologii EZ FIRE Plus to model ST-EF 50 produkcji Shimano. Zastosowana technologia charakteryzuje się zamocowaniem dwóch dźwigni do obsługi zmian biegów. Jedna, większa znajduje się pod kierownicą, druga mniejsza nad. Odpowiadają one odpowiednio za zrzucanie i multiplikowanie biegu. Rozwiązanie jest bardzo wygodne, biegi zmieniają się szybko i pewnie. Klamkomanetki posiadają czytelne, zintegrowane wskaźniki biegu wskazujące cyfrą używane przełożenie. W przypadku Raleigh’a Storm manetki obsługują przełożenia 3×7. Klamki hamulców V-brake przygotowane są do obsługi dwoma palcami. Główną wadą zastosowanych manetek jest ich nieduża trwałość na uszkodzenie wierzchnich osłon. Po prostu po poważniejszym upadku mogą ucierpieć i stracić efekt wizualny. Nie można jednak generalizować, gdyż mechanizm jest trwały i znany z długiej bezawaryjnej pracy co czyni z manetek atut roweru. Producentowi należy się duży plus za wybór. Raleigh Storm GTS

Hamulce to osprzęt firmy Tektro, prosty aluminiowy model hamulca typu V-brake. Są one dobrze wykonane, posiadają wszystkie potrzebne regulacje – naprężenia sprężyn, a przez to siły odbijania ramion, pozycji klocków oraz naciągu linki. Klocki są jednoczęściowe, dość długie. W suchym terenie hamują poprawnie. Problemy pojawiają się w chwili gdy zamoczą się i/lub dostanie się do nich piasek. Pojawia się wtedy problem dużej utraty siły hamowania. Jest to jednak charakterystyczne dla mokrych hamulców typu V-brake.

Kończąc opis budowy zostają nam do przedstawienia akcesoria takie jak kierownica, mostek, sztyca, siodełko, chwyty i tym podobne. Kierownica ma szerokość 60 cm co daje wygodę każdemu średniej budowy rowerzyście. Jej gięta budowa i lekkie cofnięcie końców ułatwia chwyt w czasie jazdy i jest dużo wygodniejsze dla każdego rowerzysty aniżeli zastosowanie typowej prostej rurki. Niestety, jest to element stalowy, a przez to ciężki. Rekompensuje nam to jedynie wzrost trwałości tego elementu. Zamocowany wspornik kierownicy to już produkt aluminiowy. Pozwala na mocowanie sterówki widelca o rozmiarze 1 i 1/8 cala na sposób zwany a-head. Mostek jest dosyć krótki (90 mm) i wznosi kierownicę o 10 stopni. Wpływa to na geometrię roweru, sprawiając że jest ona bardziej wyprostowana i wygodna. Zastosowane kilka podkładek aluminiowych pod wspornikiem pozwala na dopasowanie wysokości kierownicy do rowerzysty. Następnym elementem kokpitu zasługującym na wspomnienie są chwyty. Na pierwszy rzut oka mało istotne w rowerze, a tak naprawdę bardzo mocno stanowiące o wygodzie jazdy. Zastosowany model jest miękki, a przy tym fajnie kompensuje drgania i jest bardzo wygodny. Gripy są dobrze zamocowane, nie obracają się. Wspornik siodła to krótka, aluminiowa rurka o długości 270 mm i o średnicy 27,2 mm, z jarzmem na jedną śrubę. Rozwiązanie proste, dość budżetowe, jednak bardzo sprawne i wystarczające jak na taki rower. Siodełko, które zamocowano na szczycie wspornika siodła jest bardzo syntetyczne. Z daleka rzuca się w oczy jego plastikowe wykończenie. Jest jednak całkiem wygodne, nie za miękkie i kanapowe, a przy tym nie za twarde. Można jechać na nim w spodenkach bez wkładki z zachowaniem wysokiego poziomu komfortu. Największą wadą siodła jest jego zapach zaraz po zakupie – bardzo intensywny, sztuczny. Na szczęście po kilku jazdach zanika. W komplecie do roweru dodane są plastikowe pedały. Jednak na czas testu, dla zwiększenia wygody wkręciliśmy nasze codzienne pedały SPD. Przez to nie można określić zbytnio jakości i trwałości dodanych pedałów, aczkolwiek osie obracają się w nich całkiem nieźle. Z bardzo ważnych dodatków – w opakowaniu roweru znajdziemy także komplet lampek odblaskowych: na przód i na tył pojazdu, oraz lampki założone na koła. Jako bardzo sympatyczny dodatek uważam dzwonek. Rower po zakupie i złożeniu jest już w pełni gotów do jazdy.

Poniżej krótki film przedstawiający budowę roweru Raleigh Storm GTS:

Działanie

Ponad trzy miesiące testów, kilkaset kilometrów przebytych na rowerze… Te fakty pozwalają by spokojnie wyrazić zdanie i celną opinię o sprzęcie i jego działaniu.

Raleigh Storm GTSRaleigh Storm GTS to model o geometrii przystosowanej do użytkowników płci męskiej. Dla kobiet odpowiednio stworzono typ przygotowany pod troszkę inną budowę anatomiczną: Raleigh Storm LDS. Testowany sprzęt to typowo uniwersalny model do jazdy w mieście jak i w lekkim terenie. Pozycja przyjmowana przez rowerzystę jest bardzo wygodna. Opadanie górnej rury (sloping) sprawia, że przekrok nie jest zbyt duży i nie ma obawy przy dobrze dopasowanym rozmiarze o niewygodną dla użytkownika sytuację. Kąt widelca sprawia że rower prowadzi się pewnie, nie jest nerwowy. Jest on tak dobrany, że rower nie traci zwinności. Nie mamy wrażenia jazdy „przecinakiem”, rower na krętych ścieżkach prowadzi się nieźle. Suport jest położony na tyle wysoko by nie zahaczać korbą przy wjeździe na krawężnik albo o kamienie w terenie. Wracając do pozycji na rowerze – szeroka, 60 cm kierownica daje bardzo dobre podparcie rękom rowerzysty i ułatwia sterowanie, ponadto fakt gięcia podnosi wygodę kierowania. Poniżej krótki film przedstawiający zachowanie w czasie jazdy w terenie roweru Raleigh Storm GTS:

Widelec zamontowany do roweru sprawia, że jazda jest dużo wygodniejsza. Suntour M2025 posiada wąskie golenie oraz nieduży skok (63 mm), jednak jest wystarczającym widelcem do jazdy w niewymagającym terenie, a także po mieście. Ze względu na niewygórowane parametry widelec jest dość mało sztywny bocznie. Płynność skoku jest dobra, nawet pod cięższymi rowerzystami praca widelca jest odczuwalna w terenie. Nie można powiedzieć że widelec daje wrażenie jazdy na poduszkowcu, najlepiej radzi sobie ze średnimi dziurami, te mniejsze wyłapuje niechętnie, z powodu małej czułości. Na dużych dziurach niestety uwidacznia się niewielki skok. Ponadto brak regulacji naprężenia wstępnego nie pozwala na dopasowanie widelca do masy rowerzysty. Amortyzator nie posiada systemu tłumienia, jednak przy takim zakresie skoku nie jest on wymagany. Porównując widelec do wielu innych tanich produkcji jestem zaskoczony sprawnym działaniem i niezłą pracą. Za wadę konstrukcji uważam zastosowanie dolnych goleni ze stali, co bardzo mocno podnosi masę, a także brak uchwytu hamulca tarczowego. Producent pozytywnie zaskakuje dodaniem gumowych osłon na golenie. Na pewno obniży to ilość brudu wnikającego do wnętrza.

Raleigh Storm GTSRower bardzo dobrze sprawuje się w trakcie jazdyubitymi szlakami: asfaltowymi, szutrowymi czy polnymi drogami. Prowadzi się pewnie, całkiem sprawnie przyspiesza. Co istotne, także w terenie radzi sobie całkiem nieźle. W trakcie testów rower często przemierzał leśne szlaki, wąskie singletracki, a także częste zjazdy i podjazdy. Radził sobie z tym dobrze. Zastosowana geometria roweru pozwala sprawnie podjeżdżać. Dopiero największe stromizny stają się niedostępne z wykorzystaniem roweru. Wpływ na to ma głównie zastosowany wolnobieg z największym trybem 28T. Tutaj też widelec pokazuje swoje możliwości dobrze wybierając nierówności. Wcześniej przytaczana sztywność boczna jest na tyle duża, że rower prowadzi się zgodnie z poleceniami wydawanymi kierownicą.

Koła i napęd dobrano tak by rower był uniwersalny. Koła toczą się gładko, jednak po pewnym dystansie wymagają dociągnięcia szprych. Jest to jednak norma przy świeżo zaplecionych kołach. Zastosowane opony charakteryzuje bieżnik pozwalający na jazdę z niedużym oporem drogą asfaltową, a także bardzo sprawne poruszanie się w terenie. Suche leśne ścieżki nie stanowią najmniejszego problemu. Także na podjazdach nie pojawiają się żadne problemy z uciekaniem kół lub uślizgami. Rower wspina się bardzo dobrze patrząc pod kątem zastosowanego ogumienia. Dopiero w błocie i piasku opony charakteryzują gorsze właściwości trakcyjne. Jednak nie można im zarzucić niczego. Są przystosowane do bardzo szerokiego zakresu użycia. Napęd działa dość sprawnie, szybko zmienia biegi. Nie można porównywać tego z możliwościami wyższych, sportowych grup osprzętu, jednak w tej klasie sprzętu daje powody do zadowolenia. Pod obciążeniem nie jest już tak dobrze, widać dystans względem droższych komponentów. Zastosowanie wolnobiegu o zakresie 14-28T umożliwia dość szybką jazdę, a także podjeżdżanie większości stromizn. Zastosowanie tylnej przerzutki z grupy Shimano Altus owocuje dobrą pracą oraz stabilnym prowadzeniem łańcucha. Przerzutka ma całkiem mocną sprężynę powodując szybkie reakcje na zmiany biegów. Klamkomanetki są wygodne i ergonomiczne. Dźwignie zmiany biegów działają bardzo sprawnie, szybko przenosząc ruch na linkę, a przez to na przerzutkę. Klamki trzyma się wygodnie. Mimo wielu kilometrów, luz roboczy nie powiększył się.

Hamulce V-brake’i Tektro pracują zdecydowanie należycie. Nie mogę powiedzieć, że są to żylety, jednak charakteryzują się nie małą siłą i modulacją hamowania. Rozpędzony rower na terenowym zjeździe zatrzymują tak jak tego oczekuje kierujący. W przyszłości warto będzie wymienić klocki na lepsze – aczkolwiek nie jest źle. Zastosowane okładziny gdy są wilgotne nie piszczą, aczkolwiek mokre tracą moc. Jest to jednak cecha charakterystyczna tego typu hamulców. Także zużycie klocków mimo przejechania paruset kilometrów nie jest znaczące. Raleigh Storm GTS

Jak już wcześniej wspominałem, wśród akcesoriów roweru warto zwrócić uwagę na chwyty. Są dość miękkie, ale nie zbyt elastyczne. Bardzo dobrze trzymają się kierownicy i nie obracają się. Jednak najważniejsze jest to, że są wygodne. Korzystanie z nich bez rękawiczek jest przyjemne. A to bardzo ważne, bo nie każdy chce korzystać z rękawic rowerowych jeżdżąc choćby do miejsca nauki bądź pracy. Kolejnym dodatkiem na który zwróciłem uwagę jest siodełko. Jest jednak całkiem wygodne, można jechać na nim spokojnie w spodenkach bez wkładki. Aczkolwiek najgorszym okazał się intensywny syntetyczny zapach siodła. Na szczęście po kilku wyjazdach woń ulotniła się.

Raleigh Storm GTSPodsumowanie

Podsumowanie tego testu nie jest prostym zadaniem. Cały czas trzeba pamiętać, że testowany rower to klasa roweru „na początek”. 1000 zł to takie minimum jakie powinien kosztować nowy rower będący sprzętem sprawnym i stanowiącym podstawę do codziennego użycia – tak jako środek transportu jak i do rekreacji. I właśnie te wymagania Raleigh Storm spełnia w 100 %! Dobrze skomponowane podzespoły pozwalają na świetne poruszanie się w mieście. Rower jednak nic nie traci, a wręcz przeciwnie – pokazuje pełnię możliwości – gdy go weźmiemy w teren. Oczywiście nie jest to typowy rower do eksploracji gór – jednak da sobie świetnie radę na dłuższych trasach za miastem albo na leśnych ścieżkach. Nawet tych wąskich, krętych i dość stromych. Dopasowanie sprzętu jest dobre. Zamontowany napęd działa sprawnie i szybko jak na rower tej klasy. Biegi zmieniają się pewnie, łańcuch nie przeskakuje. Odpowiadające za utrzymanie trakcji opony są bardzo uniwersalne i dobrze spisują się tak na asfalcie jak i w suchym terenie. Hamulce zapewniają należyte poczucie bezpieczeństwa, hamują pewnie, z dużą siłą i modulacją. Widelec amortyzowany jaki zastosowano dobrze wybiera nierówności. Mimo małego skoku oraz goleni górnych o małej średnicy zapewnia dobre właściwości jazdy. Na duży plus zasługuje przygotowanie roweru do jazdy. Producent dodaje pakiet świateł odblaskowych, a także co zasługuje moim zdaniem na uwagę – dzwonek. Myślę, że choć to niewielki drobiazg to podkreśla dbałość producenta o klienta. Nawet w niedrogim modelu jakim jest Raleigh Storm.

Raleigh Storm GTSJeśli patrzeć na rower przyszłościowo warto przemyśleć po jakimś czasie jego rozbudowę i wymianę niektórych komponentów. Rama jest dobrze zbudowana, ma wygodną geometrię. Można na jej podstawie modyfikować rower w miarę wzrostu oczekiwań. Jednymi z pierwszych modyfikacji myślę, że powinny być amortyzator, kierownica oraz opony. Takie zmiany przede wszystkim wpłyną na obniżenie masy. Stalowe dolne golenie widelca, stalowa kierownica są ciężkie – zmiana kierownicy na aluminium da niemały zysk masy. Wymiana widelca na model z trochę wyższej półki – także wpłynie na obniżenie masy oraz jeśli zastosujemy widelec o górnych goleniach o większej średnicy zwiększy jeszcze bardziej sztywność. Umożliwi to także podniesienie wartości skoku – jednak 80/100 mm w wypadku tego roweru wydaje mi się maksymalnym jaki przyjmie geometria ramy. Wymiana opon to już propozycja jeśli chcemy bardziej wyspecjalizować rower. Zastosowanie opon typowo terenowych, albo typowo miejskich w zależności od preferencji, obniży uniwersalność, jednak jeśli jesteśmy w stanie zrezygnować z tej cechy, da w rezultacie znaczną poprawę trakcji oraz obniży masę.

Wśród modeli konkurencji rower również wypada bardzo dobrze. W tej cenie niektórzy producenci nie przewidzieli w ogóle widelca amortyzowanego (Kellys Radius), albo inni oszczędzając montują osprzęt niższej klasy (Merida MATTS 5-V, Kross Hexagon V3, Author Outset). Najbliższy klasą osprzętu i wykonania wydaje się Giant Boulder, jednak jest droższy o 100zł – co stanowi aż 10% wartości roweru! Specyfikacja Raleigh’a Storm GTS oraz pozostałych rowerów znajduje się na końcu testu. W półce cenowej około 1000 zł Raleigh Storm stanowi bardzo interesującą propozycję.

Zalety:

+ bardzo dobrej jakości rama
+ świetnie skomponowany napęd działający szybko i sprawnie
+ wygodny widelec amortyzowany
+ bardzo uniwersalna budowa i dobór komponentów
+ wysoka sprawność jazdy w lekkim terenie
+ dbałość o dodatki takie jak dzwonek, chwyty itp.

Wady:

– ciężki widelec bez uchwytu hamulca tarczowego
– brzydki zapach siodełka w chwili zaraz po zakupie
– niewielkie niedoskonałości pokrywy lakierniczej

Raleigh Storm GTS

Dziękujemy za przekazanie do testu roweru Raleigh Storm GTS sklepowi internetowemu www.szumgum.com

Specyfikacje roweru Raleigh Storm GTS oraz innych rowerów zbliżonych ceną:

Raleigh Storm GTS

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Raleigh Pulse 7 GTS – niedrogi e-bikeRaleigh Pulse 7 GTS – niedrogi e-bike Rynek rowerów użytkowych cały czas się rozwija. Coraz wyższe koszty transportu, ciągłe dążenie do bardziej proekologicznej postawy skłaniają do przesiadki na jednoślady. Rowery miejskie, […]
  • Raleigh Talus 1.0 29 GTS – test budżetowego 29eraRaleigh Talus 1.0 29 GTS – test budżetowego 29era Czy tego chcemy, czy nie władzę nad światem rowerowym powoli przejmują rowery z dużymi kołami. Jeszcze kilka lat temu, chcąc kupić 29era z prawdziwego zdarzenia, trzeba było pogodzić się z […]
  • Raleigh StowAway 7 – rower kieszonkowyRaleigh StowAway 7 – rower kieszonkowy Rower to wynalazek, którego historia sięga około 200 lat wstecz. Jednak wcześniej już Leonardo Da Vinci opracował projekt pojazdu na dwóch kołach poruszanego za pomocą siły ludzkich […]
  • Punkt G Enduro znaleziony – test roweru Cove G-SpotPunkt G Enduro znaleziony – test roweru Cove G-Spot Enduro jako odmiana kolarstwa górskiego z roku na rok staje się w naszym kraju coraz bardziej popularna. Z pewnością nie da się jednoznacznie zdefiniować tej dyscypliny, której domeną […]
  • ErokIT – rower przyszłościErokIT – rower przyszłości Na ulicach Berlina ausrtiacki wynalazca zaprezentował bardzo ciekawy prototyp urządzenia o nazwie ErokIT. Jest to połączenie roweru i motocyklu z silnikiem elektrycznym. ErokIT posiada […]
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie