mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Rękawiczki O’Neal Element 2010

Podziel się:

Rękawiczki to nieodzowny element garderoby niemal każdego rowerzysty i kolarza, podnoszący znacznie komfort jazdy i zabezpieczający w mniejszym lub większym stopniu dłonie przed warunkami atmosferycznymi. W słoneczne, ciepłe dni najchętniej zakładane są przewiewne rękawiczki z krótkimi palcami, na wiosenno – jesienne chłodne dni nieocenione okazują się być niezbyt grube rękawiczki z długimi palcami, z kolei ci którzy jeżdżą przez cały rok posiadają także grube zimowe rękawiczki, zwykle posiadające dobrze izolującą od mrozu i wilgoci membraną. Jest również typ rękawiczek, które nie do końca wpisują się w te trzy grupy i używane są przez wszystkich, którzy jeżdżą nieco bardziej ekstremalnie, wymagając większej ochrony przed urazami fizycznymi i używają lekkich, przewiewnych rękawiczek z długimi palcami i mniej lub bardziej rozbudowanymi wstawkami ochronnymi na palce i nadgarstki. Mowa tu oczywiście o różnych odmianach kolarstwa grawitacyjnego, a także enduro, all mountain, oraz nierzadko teoretycznie mniej ekstremalnego cross country i maratonów mtb.
Na moje redakcyjne dłonie trafił właśnie taki wytwór firmy O’neal nazwany Element. Co ciekawe firma O’neal jest kierowana przede wszystkim dla motocyklistów uprawiających motocross, jednak jej produkty znalazły także uznanie wśród rowerzystów.

Rękawiczki O’Neal Element 2010

Rękawiczki O’Neal Element 2010Dane techniczne:
– wewnętrzna część dłoni wykonana ze skóry syntetycznej Clarino
– zapięcie na rzep
– gumowe wstawki ochronne na palcach i kostkach
– wstawki z lycry po bokach palców
– dostępne rozmiary: 8 – 12
– cena: od ok. 60zł

Z pudełka
O’neal Element sprzedawane są wraz z kartonowymi metkami i zapakowane w woreczek strunowy. Spięto je ze sobą rozciągalną gumką zakończoną metalowymi haczykami, którą przewleczono przez specjalnie do tego przeznaczone, wszyte wewnątrz rękawiczki uszka z dziurkami. Z tego powodu już przy samym rozpakowywaniu rękawiczki O’neal mnie pozytywnie zaskoczyły, bo w celu zaoszczędzenia równie dobrze można by je spiąć plastikową złączką, lub zszyć nicią.

Rękawiczki O’Neal Element 2010Wygląd
Wersja na rok 2010 jaka przypadła mi do testowania występuje w czterech kolorach: białym, czarnym, czerwonym i niebieskim. Warto wspomnieć, że w roku 2011 oprócz zmiany wyglądu, przygotowano także wersje kolorystyczne dla pań. Najnowsze modele posiadają identyczny krój, a różnią się jedynie wykończeniem i kolorystyką od wersji z poprzednich lat.

Wewnętrzna część wykonana ze skóry jest w kolorze jasnoszarym i przeszyta jest białą nicią.
Górna warstwa jest wykonana z dość grubego na pierwszy rzut materiału, którego struktura w zależności od kąta padania światła może przypominać plaster miodu, lub ułożone w rzędy kwadraty. Mały i serdeczny palec od góry pokryte są bardzo przewiewnym, dwuwarstwowym materiałem o strukturze siateczki. Na środkowym i wskazującym palcu umieszczono wąskie gumowe wstawki, które ponacinano, aby mogły się wyginać wraz ruchem palców. Na środku dłoni znalazło się miejsce na duże logo producenta oraz cienkie gumowe wstawki informujące, że w rękawiczkach kryje się zaawansowana wyścigowa technologia 😉

Rękawiczki O’Neal Element 2010Po bokach wszystkich palców oprócz kciuka, wszyto także białe wstawki z lycry zwiększające elastyczność. W rękawiczkach tych próżno szukać jakichkolwiek elementów absorbujących wstrząsy, takich jak żel, czy gąbka, a jedynym zgrubieniem, które ma podnieć wygodę jest dodatkowa warstwa skóry na kciuku. Wymaga to posiadania dobrych i tłumiących drgania chwytów kierownicy, w zamian za to cienka warstwa zapewnia bardzo dobre wyczucie kierownicy, a mimo to nie ma mowy o powstawaniu jakichkolwiek odcisków na dłoniach.

Rękawiczki O’Neal Element 2010Zapięcie rękawiczki oraz krawędzie obszyto białą, miłą w dotyku lamówką. Zapięcie to jak w większości rękawiczek wykorzystuje rzep. W tym modelu jest on o tyle ciekawy, że zastosowano rzep z haczykami o kształcie uniemożliwiającym przyczepianie się do innych części rękawiczek czy ubrania.

Jakość wykonania jest więcej niż zadowalająca, przynajmniej przy pierwszych oględzinach. Co prawda zdarzają się małe niedociągnięcia takie jak odstająca nitka czy drobne różnice w zszyciu końcówek niektórych palców, jednak w bądź co bądź tanim produkcie nie jest to zbytnio rażące.

Rękawiczki O’Neal Element 2010Ciekawość nie pozwoliła mi także odmówić sobie wywleczenia ich na drugą stronę i sprawdzenia, czy wewnątrz jest tak samo pięknie jak na zewnątrz. Element’y „od podszewki”
wyglądają nieco gorzej, jednak poza wszechobecnie odstającymi końcówkami nitek nie można się przyczepić do jakości odszycia.

Jak widać na zdjęciach w części która styka się z górną powierzchnią dłoni użyto czarnego materiału z dość dużymi odstępami między włóknami. W dotyku jest on śliski, co ułatwia ubieranie i zdejmowanie rękawiczek. Skórę pokrywającą spód rękawiczki obszyto wewnątrz cienkim i delikatnym materiałem, pod którym znalazła się bardzo symboliczna warstwa gąbki pochłaniająca pot.

Działanie
Po oględzinach przychodzi czas na jazdę. Ubranie ich po raz pierwszy może wymagać nieco większej siły, gdyż materiał jest jeszcze sztywny i nierozciągnięty. Podczas dobierania rozmiaru musiałem spędzić kilka dłuższych chwil na mierzeniu dłoni, analizowaniu tabeli rozmiarów i porównywaniu jej z innymi producentami. Postanowiłem wybrać rozmiar mniejszy, a więc ciaśniejszy i bardziej dopasowany. Z tego powodu pierwsze 2-3 jazdy były niezbyt komfortowe, bo rękawiczki nieco uciskały, a dłoń była przyzwyczajona do starych rozciągniętych i na dodatek rozmiar większych rękawiczek. Skóra mająca kontakt z chwytami kierownicy również była początkowo sztywna przez co w niezbyt komfortowy sposób się zaginała i podwijała. Ponadto gumowe wzmocnienia mimo nacięć mających na celu zwiększyć elastyczność początkowo niezbyt chętnie chciały się dostosowywać do kształtu palców. Na szczęście wraz z kolejnymi kilometrami rękawiczki stały się bardziej miękkie i dopasowały się do dłoni, pozwalając zapomnieć o początkowym uciskaniu i dając cieszyć się idealnym dopasowaniem do dłoni.

Rękawiczki O’Neal Element 2010Są to rękawiczki z długimi palcami, jednak przeznaczone do użycia w zarówno w chłodniejsze jak i upalne letnie dni, w związku z czym powinny wykazywać się dobrą przewiewnością i oddychalnością. I trzeba przyznać że producentowi udało się użyć takich materiałów, które rzeczywiście sprawdzają się nawet w słoneczne ciepłe dni. Jeżeli ręce choć trochę się zapocą, wówczas łatwo wyczuć miły chłód pojawiający się na wierzchniej części dłoni, nasilający się wraz ze zwiększeniem prędkości jazdy. Niestety każdy kij ma dwa końce. O ile w lecie duża przewiewność jest porządna, o tyle w niższych temperaturach jest nie do przyjęcia, sprawiając że w temperaturach poniżej 10 st. podczas dłuższych wypadów ręce mogą zmarznąć. Oczywiście dużo zależy tu także od indywidualnych cech każdego z nas, a także od rodzaju i właściwości pozostałych części ubioru takich jak bluza, czy kurtka. Z racji przewiewności podczas większego deszczu rękawiczki szybko przemokną, jednak jakaś drobna mżawka im nie zaszkodzi.

Mimo początkowych niedogodności po dopasowaniu Element’y zapowiadają się na trwałe i wygodne rękawiczki, odpowiednie na cieplejszą połowę sezonu. Pomimo rozciągania żaden szew nie puścił, a jedynym mankamentem jest fakt, że białe elementy łatwo się brudzą i mimo wielokrotnego prania z czasem staną się zszarzałe. Warto o tym pamiętać, gdy w trasie przyjdzie dokonywać jakiejś naprawy czy zmiany dętki.

Podczas jazdy rękawiczki te dobrze przylegają do gripów dając pewny chwyt. Lepiej pod tym względem pewnie wypadłyby rękawiczki z dolną warstwą wykonaną z jakiegoś gumo podobnego materiału, jednak z pewnością oddychalność i odprowadzanie wilgoci znacznie by wtedy ucierpiały. Korzenie motocrossowe zdradza wzmocnienie między kciukiem i palcem wskazującym zwiększa wygodę podczas korzystania z manetek obrotowych, np. firmy SRAM.

Rękawiczki O’Neal Element 2010Podsumowanie
O’neal Element to przy cenie w okolicach 60 zł za model 2010 bardzo udany produkt, którego wykonanie i trwałość stoi na dobrym poziomie. Mimo drobnych wad, jakimi dla niektórych mogą być brak wstawek absorbujących wstrząsy, podatność na zabrudzenia i początkowe problemy z dopasowaniem do dłoni, warto je rozważyć stojąc przed zakupem rękawiczek z długimi palcami. Nie bez znaczenia jest także atrakcyjny i rzucający się w oczy wygląd i kilka wersji kolorystycznych.

Plusy:
+ przyzwoita cena
+ dobre wykonanie
+ dobra oddychalność podczas ciepłych i upalnych dni
+ atrakcyjny wygląd
+ lekkie i wygodne

Minusy:
– wymagają dopasowania
– podatność na zabrudzenia jasnych elementów
– w zimne dni nie zapewnią komfortu termicznego
– przydałyby się wstawki z materiału frotte do wycierania potu z twarzy

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Test rękawic Pearl Izumi GaviaTest rękawic Pearl Izumi Gavia W okresie jesienno-zimowym wielu rowerzystów konserwuje rower i chowa go głęboko przed pluchą i mrozem czekając na pierwsze promienie ciepłego wiosennego słońca. Są jednak tacy, którzy nie […]
  • Test rękawiczek rowerowych KrossTest rękawiczek rowerowych Kross Jak wiadomo zima to okres, w którym rzadko jeździmy na rowerze, jednak jeśli już to robimy to powinniśmy zadbać między innymi o odpowiedni ubiór. Jednym z nieodzownych elementów ubioru są […]
  • Rękawiczki Rockrider RR NEUFRękawiczki Rockrider RR NEUF Zima jak i pozna jesienią w czasie jazdy nasze dłonie należy lepiej zabezpieczyć przed chłodem. W tym celu warto kupić ocieplane rękawiczki z długimi palcami. W moim przypadku wybór padł […]
  • Rękawiczki rowerowe Fox Reflex Gel Glove 08Rękawiczki rowerowe Fox Reflex Gel Glove 08 Rękawiczki rowerowe to jeden z dla mnie bardzo ważnych elementów wyposażenia rowerzysty. Rękawice pozwalają zmniejszyć drgania przenoszone przez kokpit i kierownice a ponadto chronią w […]
  • Pearl Izumi Octane Pittards – test rękawiczekPearl Izumi Octane Pittards – test rękawiczek Choć pełne rękawiczki zdobywają ostatnio coraz większą popularność we wszystkich niemal odmianach kolarstwa górskie­go, klasyczne rękawiczki bez palców wciąż mają swoich zwolenników. Do […]
Tagi wpisu: , ,

Kategoria: Testy sprzętu, Ubiór
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie