mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Sram X-7 – test grupowy

Podziel się:

Sram X-7

Powoli kończy się zimniejszy okres w niekończącym się przecież sezonie rowerowym, słońce coraz wyżej widnieje nad horyzontem,… Jednym słowem zima się kończy. Dla mojej grupy sram x-7 to już druga taka dłuższa przerwa. Dwa lata naszej współpracy dają mi chyba prawo napisania kilku słów na temat jakości tego sprzętu.

Sram X-7

Tylna Przerzutka Sram X-7

Amerykański koncern dosyć długo upierał się przy swoich przerzutkach z plastiku, które pomimo materiału wzbudzającego mniejsze zaufanie od różnych metali, miały swoich zwolenników. Na długo niemodernizowanych grupach powoli zaczął osiadać kurz. Żeby nie popaść w komercyjny niebyt Sram musiał zaprezentować nowe rozwiązania, które może i niekoniecznie zrewolucjonizują nasze sterowanie rowerem, ale takie, które chociaż spróbują poruszyć niepodważalną hegemonię Shimano. W ten sposób na rynku pojawiły się przerzutki x-gen. Zachowując podstawowe zalety przerzutek Sram: technologię D.I.R.T (proste prowadzenie linki) oraz ESP (przełożenie ciągnięcia linki:przesunięcie przerzutki w stosunku 1:1) zaprezentowały całkowicie nową koncepcję – ażurowy korpus przerzutki wykonany (w końcu!) z aluminium. Taka konstrukcja z pewnością przyciąga oko i, patrząc na Shimano XTR 2007, zapoczątkowała pewien designerski trend w przerzutkach. Tyle można powiedzieć o estetyce. Wszyscy jednak wiemy, że dużo ważniejsze jest zachowanie się przerzutek w jeździe, a także, w związku z ażurową konstrukcją, ich wytrzymałość.

Poza przerzutkami kolejną bronią wytoczoną przeciwko Shimano były manetki. Trigger’y pomimo zachowania dwóch dźwigni zmieniły całkowicie ergonomię zmiany biegów.
Z takim uzbrojeniem Sram ruszył na wojnę z monopolem Shimano.

Od kiedy pierwszy raz zobaczyłem produkty Amerykanów w Internecie, chciałem je mieć w swoim rowerze. W ten sposób po pewnym czasie pojawiła się w nim tylna przerzutka x-7, przednia bezgrupowa x-gen oraz ośmiobiegowe Trigger’y x-7. Całość dopełniła kaseta i łańcuch od Sram’a, oraz korba Truvativ’a, który jak się później okazało stał się razem z Avid’em i RockShox’em częścią koncernu zza wielkiej wody.

Bez większych problemów poradziłem sobie z zamontowaniem sprzętu do mojego roweru, który mógł ruszyć na swoje pierwsze jazdy. Pierwszym zaskoczeniem było… działanie przerzutki. Pierwszy raz założona, prawie bez żadnej regulacji działała bardzo szybko i sprawnie zmuszając łańcuch do skakania po koronkach kasety. Drobne korekty dodatkowo poprawiły pracę mojej x-7.

Z upływem czasu i po dwóch upadkach na prawą stronę przerzutka doczekała się starcia na korpusie. Jeden z nich był twardym lądowaniem na betonie. Pozwala mi to więc stwierdzić, że pomimo pewnych obaw ażurowy korpus wytrzymał i wzbudził moje pełne zaufanie. Po paruset kilometrach x-7 dostała również pewnego luzu na wózku. Jednak od tamtego czasu luz nie powiększył się ani o milimetr. Pozwalam sobie traktować go więc jako zwykły luz roboczy. Dwa upadki i luz w niczym nie zmniejszyły szybkości i precyzji zmiany biegów. Nadal stoi ona na najwyższym poziomie.

Sytuacja ta nie zmienia się również gdy warunki pogodowe stają się mniej przyjazne i zaczynamy brnąć w błocie i wodzie. D.I.R.T skutecznie uodparnia naszą przerzutkę na każdą pogodę. Nie musimy się już martwić, że coś przestanie nam działać w mokry dzień. Ażurowa korpus sprawia, że błoto przelatuje przez nią niemal całkowicie. Ułatwia nam to również czyszczenie sprzętu.

Należy dodać, że przerzutki dzięki swej konstrukcji nie poruszają się w pionie. Nie uderzają korpusami o ramę, ani nie opuszczają się w dół. Dodatkowo poprawia to stabilność przerzutki i pozytywnie wpływa na jej pracę.
Okresowe czyszczenie i smarowanie przerzutki znacznie ułatwia jej zadanie i pozwoli nam się dłużej nim cieszyć. Tylna przerzutka x-7 to z pewnością komponent z którym możemy składać rower na lata.

Niestety nie do końca da się to powiedzieć o przedniej przerzutce. Wizualnie jest bardzo masywna. Cieszy to oko i odróżnią ją mocno od przerzutek innych producentów. Potężna konstrukcja powoduje, że zmieniarka jest odporna na wszelkie luzy i prawdopodobnie można z nią przejeździć wiele tysięcy kilometrów bez najmniejszej usterki. X-gen wzorowo wykonuje swoje główne zadanie – zmienia biegi z przodu szybko i bez żadnych potknięć.

I wszystko byłoby pięknie jak w bajce gdyby nie drugie zadanie jakie musi wykonywać przednia przerzutka. Musi ona mieścić łańcuch skaczący po kasecie. Wodzik w x-gen jest bardzo wąski, przez co przerzutka na drugiej tarczy jest w stanie obsłużyć tylko cztery lub pięć koronek.

Wszelkie próby poprawienia tego stanu rzeczy zakończyły się niepowodzeniem. Pozostaje nam więc wybrać, na których koronkach łańcuch ma nie trzeć o wodzik przerzutki. Ten fakt pokazał, że Sram nadal lansuje gripshift’y. Manetka obrotowa z mikroindeksem całkowicie eliminuje nam problem wąskiego wodzika. Wystarczy przesunąć lekko przerzutkę w prawo lub lewo.

Ja jednak wybrałem triggery. I o ile sam zakup był w ciemno bo nigdy wcześniej nie używałem tego typu manetek o tyle podobały mi się założenia towarzyszące stworzeniu triggerów. Zmiana biegów jednym palcem – kciukiem – pozwala nam zawsze trzymać palec wskazujący w pogotowiu – na klamce hamulca. Dodatkowo manetki posprzątały nam kierownicę. Wskaźniki przełożenia zostały umieszczone w obejmach. Można stwierdzić, że na skrajnych biegach niewiele widać na monitorkach, ale w sumie mało na nie patrzymy i, jak dla mnie, mogłoby ich w ogóle nie być (co jest nie tylko moim zdaniem jak się okazało – wystarczy spojrzeć na triggery x-0).

Po założeniu okazało się, że manetki wcale nie są takie wygodne jak to opisywali inni użytkownicy i producent. Jednak to było tylko pierwsze wrażenie. Wystarczyło lekko poprawić kąt nachylenia manetek. Ergonomia poprawiła się w sposób bardzo widoczny. Po tej drobnej korekcji nie mogę się już o nic do manetek przyczepić. Zdarzające się zepsute monitorki bardzo łatwo jest naprawić, nawet bez zdejmowania manetki z kierownicy.

Homogenicznie dobrane łańcuch i kaseta od Sram’a zachowują się tak jak powinny zachowywać się komponenty z jednej grupy. Idealnie do siebie pasują, co dodatkowo poprawia jakość pracy napędu. Nowe kasety Sram’a (wykonane w technologi PowerGlide II) są zdecydowanie trwalsze od poprzednich, a łańcuchy nie od dziś cieszą się bardzo dobrą opinią. Dzięki temu napęd zużywa się powoli i z pewnością nie zrujnuje naszej kieszeni.

Na koniec tego krótkiego opisu dodam jeszcze odrobinę o estetyce. Ciemnografitowe, prawie czarne komponenty wyróżniają się pośród niemal wszystkich innych przerzutek w których dominuje jasna kolorystyka. Ciemny kolor w połączeniu z ażurową, przyciągającą oko konstrukcją, stanowią bardzo ładne i nietypowe wykończenie naszego roweru.

Wszelkie dane techniczne aktualnego modelu możemy znaleźć na stronie producenta lub dystrybutora:
www.sram.com
www.harfa-harryson.com.pl

Autor: Hubert Kwiatkowski

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Manetki Sram MRX – testManetki Sram MRX – test Dane techniczne: - dostępne przełożenia: 5, 6, 7, 8 tył, przód 3 - kompatybilne z przerzutkami tylnymi Shimano 2:1 - waga: ok. 150g / komplet - cena ok. 40zł Manetki wbrew […]
  • Sram X.5 – test przerzutki tylnejSram X.5 – test przerzutki tylnej Dane techniczne: Waga: ok. 300g Działa z 8/9 przełożeniami Kompatybilna tylko z manetkami Sram ESP 1:1 Prowadzenie linki Di.R.T: Górne ramię wykonane z aluminium Dolne ramię wykonane […]
  • Spinka SRAM PowerLink SA-6011Spinka SRAM PowerLink SA-6011 Ogólne informacje nie mówią nam wiele jak bardzo przydatnym sprzętem jest taka spinka. Jednak dopiero zgłębiając szczegóły odkryjemy jakie to "cudo". Waży bardzo niewiele, około 2 gramów. […]
  • Manetki Sram X.9 Gripshift – test użytkowyManetki Sram X.9 Gripshift – test użytkowy Dane techniczne: - Cena: ok. 180zł - waga: 195g / para z linkami - ilość biegów: 8 lub 9 tył - kompatybilne tylko z przerzutkami Sram Esp 1:1 - ilość biegów przód: 3 (Microindex), […]
  • Kaseta Sram 5.0Kaseta Sram 5.0 Cena: 79 zł Masa: 310 g Typ: 8 biegowa Rozpiętość: 11-32 zęby Materiał zębatek utwardzany, konstrukcja umożliwiająca szybkie złożenie i rozłożenie, technologia Power Glide II Ten […]
Tagi wpisu: ,

Kategoria: Napęd, Testy sprzętu
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie