Dane techniczne:
Skok: 100mm
golenie dolne aluminiowe
golenie górne stalowe 28 mm
rura sterowa stalowa
posiada mocowanie pod v-brake i tarcze
regulacja naprężenia wstępnego
waga katalogowa z rurą sterową 2,5 kg
Mniej więcej rok temu nadszedł czas aby ze sztywnych widełek przesiąść się na coś miększego. Jako że nie jestem najbogatszym człowiekiem Świata, ani Polski, ani nawet swojego miasta musiałem się zadowolić czymś tanim. Przyszło mi wybierać między RST a Suntourem. Wcześniej miałem już okazje jeździć na RST Capa T4 i co prawda amor działał nieźle ale strasznie łatwo go było dobić. Były oczywiście inny model Gila o większym skoku, grubszych goleniach itp. I to właśnie nad nim się zastanawiałem. O Suntourze wiedziałem niewiele. i szczerze mówiąc lepszą opinię miał u mnie wówczas RST. Ponieważ zaczynał się sezon rowerowy i zaczęło przybywać różnego sprzętu zaciekawiłem się modelem XCM Suntoura. Wyglądał lepiej niż konkurencja z RST a jego cena była porównywalna. Po przeszukaniu różnych for o rowerach, przeczytaniu licznych komentarzy na temat Suntoura zdecydowałem, że kupię właśnie jego. Po kilku dniach od zamówienia cieszyłem się z jazdy rowerem z amortyzatorem. Co prawda zamówiłem wersje LO z blokadą skoku, a dostałem bez, ale miałem to gdzieś i założyłem taki jaki dostałem. Muszę przyznać, że na początku byłem mile zaskoczony. Jechałem po chodniku a on wybierał wszystkie nierówności. Z pierwszych jazd po terenie również byłem zadowolony. Amor po prostu działał i o to właśnie mi chodziło kupując go.
A teraz powiem o trochę bardziej przyziemnych sprawach. Mimo, że na początku widelec działał dobrze to dużym mankamentem od samego początku był brak tłumienia. Odczuwalne to było oczywiście na większych nierównościach typu krawężniki i korzenie w lesie. Amor po prostu bujał. Gdy już na nim trochę pojeździłem doskwierać zaczął brud zbierający na się na goleniach i dostający się pod uszczelki. Niestety uszczelki w tym amortyzatorze nie są zbyt dobre. Powoduje to dostawanie się kurzu między golenie a tuleje ślizgowe i ich przyspieszone zużycie oraz wyczuwalne pogorszenie pracy amortyzatora. Gdy jest on brudny staje się mało czuły i wydaje się twardszy. Jedynym wyjściem aby temu zapobiec jest wycieranie goleni z kurzu po każdej jeździe, oraz okresowe rozbieranie, czyszczenie i smarowanie. Niedawno wpadłem na pomysł aby założyć jakieś osłony na golenie. W zasadzie są dwa typy takich osłon: gumowe harmonijki spotykane w starszych widelcach, oraz neoprenowe. Zaletą neoprenów jest to, że nie trzeba rozbierać
amora aby je założyć. Zapina się je na rzepy i po sprawie. Niestety kosztują o wiele za dużo jak na dwa kawałki szmatki z rzepami oraz nie spełniają dobrze swej roli, gdyż nie są zbyt szczelne. Lepszym rozwiązaniem wydaje się być założenie gumowych harmonijek. Są szczelne a ich założenie przy choć odrobinie wprawy nie jest trudne. Ich mankamentem jest to że ciężko jest je gdziekolwiek dostać, bo we wszystkich nowych amortyzatorach producenci nie stosują już takich osłon. Inna wada to fatalnie twarda guma mająca za zadanie tłumić odbicie. Jest ona zbyt twarda i gdy amortyzator odbija czuć wyraźne stuknięcie. Po pewnym czasie staje się to bardzo denerwujące. Można wyjąć te gumki i zastąpić je miększymi lub jakimiś sprężynami, oczywiście odpowiednio twardymi. (Dużo eksperymentowałem z nimi, ale o tym napiszę w przyszłości) Największą jednak wadą Suntoura XCM są plastikowe tuleje ślizgowe. Sprawia to, że amortyzator chętnie łapie luzy gdy jeździmy na nim trochę ostrzej. Nie polecam zakładać do niego hamulca tarczowego bo raczej kiepsko by to zniósł. Ja mam v-brake’i a i tak luzy złapał i to całkiem duże. Luzy po części są także spowodowane zdzieraniem się chromu z goleni przez co w miejscu gdzie najczęściej się stykają z tulejami robią się cieńsze. (Z tym również udało mi się uporać, myślę, że z całkiem niezłym skutkiem. O wszystkich sposobach polepszania pracy tego widelca i o jego tuningu planuję napisać wkrótce w nowym artykule)
A oto rysunek ukazujący budowę wewnętrzną:
Mimo wszystkich niedogodności jestem ogólnie zadowolony z tego widelca. Nie jest ani lekki, nie ma tłumienia łapie luzy, jednak uważam, że lepsze to niż nic. Alternatywą dla takich tanich widelców jest kupno używanego amortyzatora z wyższej półki. Na obecny rok 2007 Suntour wypuścił nowy model. Ma on taki sam skok 100 mm, różni się kształtem korony, oraz ma grubsze golenie o średnicy 30 mm. Niewątpliwą zaletą jest dostępność wersji zarówno z rurą sterową na 1 i 1/8 cala oraz 1 cal z gwintem. Z pewnością posiadacze rowerów ze starszym typem sterów będą zadowoleni. Najgroźniejszy konkurent RST Gila również posiada wersje z jedno calową rurą, ale są one trudniej dostępne.
A oto krótkie podsumowanie:
Zalety:
+cena
+prostota budowy
+duża liczba wersji z blokadą skoku, bez, różne rozmiary rur sterowych.
Wady:
-waga
-kiepskie uszczelki
-łapie luzy przy ostrzejszej jeździe
-brak tłumienia
-wymaga aby o niego dbać





Mam amortyzator RST.
Chcialem go przygotowac do malowania proszkowego (czyli pozniej do pieca 230 stopnii idzie)
Wiec musze z goleni wyciagnac plastikowe tuleje slizgowe, i za cholere nie moge ich ruszyc
Help …
Prosze, dajcie znac, odpiszcie na [email protected]
Nie wiem jak jest w rst, ale w suntourze dość łatwo je było wyciągnąć. Wystarczy płaskim śrubokrętem podważyć naokoło i wychodzą.
Właśnie kupiłem scotta. Mam go 2 dzień i jest super (mówię o xcm, który jest w nim założony) ale kolega mnie straszy ze za miesiąc to on będzie miał 20 mm skoku ;/
Jak go czyszczę, to co…
1200 na xcm i dalej się sprawuje świetnie. Kupiony na ten sezon.
ja miałem amor xcm przez 2 lata ale przez ostatnie pół roku to już miał duże luzy (jeżdze codziennie)
Niedawno zakupiłem nowszy model sr suntour xcm v2 i generalnie jestem zadowolony. Wk… mnie tylko te luzy ;[ Mam go miesiąc i już są wyraźnie wyczuwalne. Macie na to sposób??
Tez mam Xcm i zastanawiam się nad zmianą amora bo wkurzają mnie te luzy i nie wiem jak go naprawic
Mam Kellysa Scarpa z tym właśnie amorkiem(XCM V2)wszystko byłoby ok gdyby nie te luzy,tam gdzie zakupiłem rower,sprzedawca nazywa to luzami roboczymi oraz że mam luzy na sterach(raczej niemożliwe bo przy wymianie mostka,wszystko dokładnie skręciłem)na rowerze od zakupu czyli od początku Maja przejechałem około 1500km,unikam racze nierównych terenów,luzy robią się coraz to większe i nie wiem jak mam to traktować,czy ktoś z Was się orientuje czy to podlega wymianie w ramach gwarancji i co zrobić jak nie chcą usunąć tej usterki,chcę teraz zainwestować w hamulce tarczowe,a wymiana amorka na mój koszt uniemożliwi mi wymianę hamulców,bo jak kupić amorek ja liczę się z kosztami przybliżonymi do kosztów tarczówek,pozdrawiam
Mam xcm-a przejechalem na nim juz dokładnie 4209,6Km i jak narazie wszystko ok jedyne ci to trzeba bylo nasmarowac i wyczyscic a luzy są ale narazie sie nie zwiekszyły w nowylm sezonie tez mam zamiar na nim jezdzic bo sie z nim nic nie dzieje.Piszecie tutaj ze są duze luzy itd ale to tez zalezy od tego jak jezdzicie jesli lubicie skakanie itd to normalka ze amor po pewnym czasie odmówi posłuszenstwa ja jezdze typowo szosowo choc rower mtb i jak narazie z amorem problemów nie mam.Z tego co wiem to duzo ez daje zmiana tuleji slizgowych jesli chodzi o xcm bo tuleje sluzgowe powoduja mniejszy luz na amortyzatorze nowe tuleje powinny załatwic sprawe choc nie wiem dokładnie czy same takie tuleje idzie kupic.
Jak można sobie poradzić ze zdzieraniem się chromu z goleni w XCM 2006 ?
Może ktoś ma jakieś przepisy na ulepszenie plastikowych tulei ślizgowych i ogólnie wyeliminowanie luzów z XCM ?
Wycieranie goleni jest nieuniknione przy tej jakości powłoki, podobnie jak powstające z czasem luzy. Można to zjawisko jedynie opóźnić regularnie (i niestety dość często) czyszcząc i smarując uszczelki i tuleje ślizgowe.