mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Test Sigma 1606 L DTS – bez przewodów, bez problemów?

Podziel się:

Sigma 1606 L DTSZakup licznika to najczęściej jedna z pierwszych czynności po zakupie roweru. Ciekawość prędkości z jaką porusza się rower i ilość pokonanych kilometrów, a za tym idące statystyki naszych osiągnięć są czymś priorytetowym. Rynek obfituje w wiele produktów – od tańszych nieznanych marek, albo typowo masowej chińskiej produkcji – aż po te droższe i markowe. Wybór licznika dla niektórych to nie lada problem. Mnogość funkcji, możliwości bezprzewodowej komunikacji licznika z czujnikiem na kole, producent, a nade wszystko wygląd i wrażenie wysokiej funkcjonalności i ergonomiczności. O ile podstawowym czynnikiem decydującym o wyborze nie jest możliwie najniższa cena, wybór może okazać się trudny.
Od lat korzystam z komputerów rowerowych marki Sigma. Ten niemiecki producent według mnie wyrobił sobie bardzo dobrą renomę. Dotąd korzystałem z kilku przewodowych liczników Sigmy. Wszystkie były niezawodne, funkcjonalne i wygodne w obsłudze.
Jako że lubię innowacyjne rozwiązania, lubię mnogość funkcji – postanowiłem znaleźć model bezprzewodowy. Wymienić starą wysłużoną Sigmę BC1400 na nowy licznik. Wybór toczył się między Sigmą 1106 i 1606L. Oba w wersji DTS – bezprzewodowej. Liczniki kusiły przede wszystkim funkcją ‘backupu’ czyli zapamiętywania przebiegu podczas zmiany baterii. Zdarzyło się parę razy, że stara Sigma BC1400 straciła kontakt z bateriami i ulegała wyzerowaniu. Z dala od domu nie znam swoich przebiegów, nie znam na pamięć ustawień obwodu koła. Stąd zależało mi na tej bardzo przydatnej funkcji. Nad wyborem wersji 1606L przeważyło podświetlenie. Cóż – to bajer, używany bardzo sporadycznie, ale jest miłym i funkcjonalnym dodatkiem. Licznik zakupiłem poprzez Internet.

Funkcje główne:
– 7 dostępnych języków (brak języka polskiego)
– podświetlenie ekranu LCD
– wskaźnik ostrzegający o niskim poziomie baterii
– zachowanie danych po wyjęciu baterii – backup
– dwa rozmiary kół
– bezprzewodowy system DTS

Funkcje rowerowe:
– prędkość aktualna
– prędkość maksymalna
– prędkość średnia
– porównanie prędkości średniej do aktualnej
– dystans całkowity dla roweru 1
– dystans całkowity dla roweru 2
– dystans całkowity dla obu (1+2)
– dystans wycieczki z możliwością ustawienia i odliczania wstecz
– kadencja aktualna (po dokupieniu czujnika)
– kadencja średnia (po dokupieniu czujnika)

Funkcje czasu:
– zegar
– rzeczywisty czas jazdy
– stoper
– timer
– całkowity czas jazdy dla roweru 1
– całkowity czas jazdy dla roweru 2
– całkowity czas jazdy dla obu (1+2)

Budowa
Licznik zapakowany jest w zgrabne plastikowe pudełko z kartonową wstawka w środku. W opakowaniu znajdziemy to co najważniejsze: komputerek, podstawkę na kierownicę, nadajnik DTS na widelec, 2 gumki do montażu (32/42 mm) oraz magnes na szprychę i kluczyk do jego zakładania. W komplecie jest też kluczyk do pokrywki baterii w czujniku DTS oraz wielojęzyczna instrukcja. Na szczęście jest też po polsku. Dlaczego na szczęście? Licznik ma dużo funkcji, a pełne i świadome korzystanie z nich od początku wymaga zaznajomienia z podstawowymi zasadami obsługi i rozmieszczeniem funkcji.
Montaż czujnika na kole był bardzo wygodny. Nowością w porównaniu do liczników z 2003-2004roku jest magnes Power Magnet, który mocowany jest za pomocą śrubki imbusowej 2 mm. Dotychczas Sigma przyzwyczaiła nas do magnesów montowanych przez nasunięcie blaszki na magnes na szprychę. Nowszy sposób montażu jest dla mnie wygodniejszy. Ponadto, można zamontować czujnik na szprychy o przekroju elipsy, czego poprzednia wersja nie oferowała.

Nadajnik DTS

Nadajnik DTS

Czujnik DTS jest zrobiony z czarnego plastiku i montowany jak to w Sigmie gumką. Wielu podchodzi do tego sceptycznie, aczkolwiek jestem zdania, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Pozwala na wielokrotne i łatwe zmiany pozycji licznika. Mimo jazdy w terenie nie zgubiłem jeszcze nigdy czujnika, nie zauważyłem też by się próbował wkręcić w szprychy. Zapewne mocowanie na opaski zaciskowe byłoby dużo bardziej pewne. Miejsce styku z widelcem jest wyłożone gumą dla zwiększenia przyczepności. DTS jest dość duży, posiada niewielki przycisk oraz diodę do sprawdzania i sygnalizacji stanu baterii. W czujniku znajduje się płaska 3V bateria litowa CR2032. Pokrywka baterii wymaga specjalnego kluczyka do jej otwarcia. Jeśli zgubimy klucz z zestawu może to być kłopotliwe, aczkolwiek pokrywka jest zakręcana i uszczelniana. Woda do środka się nie dostanie.
Sigma 1606 L DTSPodstawka na kierownicę również jest montowana na gumce. Jednak poza tym w celu lepszego trzymania przykleja się ją kawałkiem gąbki dwustronnej. Praktyczne, ale przy zmianie położenia licznika potrzeba wykorzystać nowy kawałek gąbki/taśmy dwustronnej. Podstawka to typowe rozwiązanie Twist Lock. Wygodniejsze niż stare sanki. Licznik wkłada się lekko przekręcony w lewą stronę w podstawkę i obraca w prawo do usłyszenia odgłosu zaczepu. Zatrzask niestety z czasem się wyrabia – nie raz słyszałem o Sigmach które wypadły z gniazda ze względu na jego zużycie. Co ważne – podstawka dla wersji DTS jest inna niż dla wersji kablowej. Licznik DTS nie będzie działał na podstawce kablowej! Podstawka DTS zwiera styki na dole licznika uruchamiając radiową łączność z czujnikiem.

Sam komputerek ma kompaktowe wymiary:Sigma 1606 L DTS 42mm x 47mm i grubość 17mm. Większość powierzchni stanowi duży monochromatyczny wyświetlacz (31mm x 25mm). Komputerek posiada 4 klawisze, po dwa klawisze na górnej i dolnej krawędzi. To dość dużo w porównaniu do wielu konstrukcji na rynku, gdzie zwykle do dyspozycji są tylko dwa. Z początku można się gubić w ich funkcjach. Z czasem jednak można docenić rozmieszczenie funkcji. Przyciski chodzą miękko z wyczuwalnym skokiem. Dużo lepiej niż w moim poprzednim liczniku Sigma BC 1400. Licznik zasilany jest baterią CR2032 podobnie jak nadajnik DTS. Dla wygody, pokrywkę bateryjki można otworzyć z użyciem monety.

Działanie
Działanie licznika sądząc po opisie funkcji i budowy powinno być świetne. Niestety już na wstępie muszę zaznaczyć, że mój początkowy zachwyt urządzeniem bardzo szybko przeminął. Dlaczego – wrócę do tematu przy omawianiu działania systemu DTS.
Sam w sobie komputer ma świetnie rozplanowane przyciski i funkcje. Na dużym wyświetlaczu główne miejsce zajmują cyfry wskazujące bieżącą prędkość. Wskazania mają dokładność do 0,5 km/h choć funkcja maksymalnej szybkość pokazuje wartość z dokładnością do 0,01 km/h. W zależności od wybranego trybu w menu ustawień licznik może pokazywać prędkość w kilometrach lub milach na godzinę. Tuż obok znajduje się ikonka roweru (w zależności od roweru i użytego nadajnika DTS: rower 1/rower 2). Zaraz przy nim jest wskaźnik porównujący chwilową prędkość do prędkości średniej i ukazujący strzałkę w górę dla prędkości wyższej, w dół analogicznie dla prędkości niższej i punkt dla prędkości takiej samej. Funkcja przydatna jeśli staramy się utrzymywać stałą prędkość średnią. Obok jest jeszcze ikonka stopera aktywna gdy funkcja stopera jest uruchomiona. Poniżej tych danych znajdziemy pole wyświetlające nazwę wybranej funkcji, a jeszcze niżej dane.

Funkcje na wyświetlaczu

Funkcje na wyświetlaczu

Funkcje pod przyciskami rozplanowano na sposób bardzo logiczny. Dolny lewy przycisk służy do obsługi menu ustawień (dostęp po dłuższym przyciśnięciu). Poza tym używa się go do obsługi stopera. Prawy dolny przycisk pozwala wybierać między kolejno: dystans wyjazdu, czas wyjazdu, chwilową kadencję (jeśli mamy przystawkę obsługującą tą funkcję oraz włączoną jej widoczność w menu ustawień), prędkość średnią, średnią kadencję (jeśli mamy przystawkę obsługującą tą funkcję oraz włączoną jej widoczność w menu ustawień) oraz prędkość maksymalną. Pod górnym prawym przyciskiem znajdziemy kolejno: zegar, stoper, programowalny timer (up/down), programowalny licznik dystansu (up/down), przebieg roweru 1, przebieg roweru 2, przebieg obu rowerów, czas roweru 1, czas roweru 2 oraz czas całkowity. Górny lewy przycisk służy do kasowania wskazań wyjazdu. Krótkie przyciśnięcie przycisku przy danej funkcji kasuje jej wskazanie. Dłuższe przyciśnięcie kasuje wszystkie wskazania dotyczące wyjazdu. Dotyczy to funkcji dostępnych pod prawym dolnym przyciskiem poza aktualną kadencją oraz z funkcji dostępnych pod prawym górnym przyciskiem: stopera, programowalnego timera i programowalnego licznika dystansu. Równoczesne przyciśnięcie lewego górnego i dolnego przycisku włącza/wyłącza podświetlenie.
Sigma 1606 L DTSOpisując funkcje wskazałem programowalne funkcje timera i licznika dystansu. Są to funkcje które można ustawić by odliczały nam zaprogramowany czas bądź dystans w trakcie jazdy. Funkcja przydaje się np. przy częstej jeździe stałą trasą treningową, albo przy nawigowaniu po określonej trasie. W opisie zwróciłem uwagę iż funkcja ma wybór oznaczenia up lub down – w zależności czy chcemy odliczać od zera do zaprogramowanej wartości (up) czy od wartości do zera (down). Funkcję programujemy lewym dolnym przyciskiem.
Jak mówiłem już na samym początku tej partii testu, transmisja DTS, jest najsłabszym ogniwem tego urządzenia. Zamysł jest znakomity – bezprzewodowa transmisja, kodowany sygnał, dobry zasięg i brak problemów z zakłóceniami powodowanymi polem magnetycznym (np. pod siecią wysokiego napięcia). Dużo gorzej z działaniem. Pierwsza rzecz do której długo nie mogłem się przyzwyczaić i sprawiła mi dużo nerwów to sprawa wzbudzania systemu DTS.Licznik po włożeniu do podstawki przez jakiś czas wyszukuje sygnał z nadajnika na widelcu. Po odnalezieniu sygnału pojawiają się wskazania. Wszystko dobrze do momentu dłuższego postoju, gdy licznik w ramach oszczędzania baterii przejdzie w stan uśpienia. Po takiej przerwie by uruchomić ponowne liczenie kilometrów należy licznik wyjąć i jeszcze raz włożyć w podstawkę, albo nacisnąć przycisk. O jakież było moje zdenerwowanie gdy nie mogłem się przyzwyczaić i wracałem do domu z niepełnymi danymi na temat wyjazdu. O ileż łatwiej byłoby gdyby licznik sam się wzbudzał zaraz po ruszeniu? No niestety – z DTS nie ma tak łatwo. Ponoć problem został wyeliminowany w ostatniej kolekcji liczników Sigmy, korzystających z bezprzewodowego połączenia STS. Kolejną bolączką systemu DTS jest kwestia działania w zimowych warunkach. Niska temperatura na zewnątrz, w połączeniu z choć trochę zużytymi bateriami sprawi, że licznik zacznie liczyć tylko co jakiś czas, zrywać połączenie. Nie pomoże nawet maksymalnego przybliżenia czujnika DTS do magnesu. Podobnie dzieje się gdy bateria w czujniku bądź komputerze jest słaba. Te wady sprawiają, że korzystanie z Sigmy 1606 L DTS staje się czasem bardzo kłopotliwe. Podobne objawy dotyczą także innych modeli z serii DTS: 1106, 1706 oraz 2006.
Z ważnych drobiazgów należy wspomnieć o wbudowanej w licznik pamięci. Po wyjęciu bateryjki w liczniku pozostają zapisane Sigma 1606 L DTSnajważniejsze dane: dystans roweru 1, dystans roweru 2, czas roweru 1, czas roweru 2 oraz obwody kół obu rowerów. Kolejny jest wskaźnik zużycia baterii. Komunikat pojawia się na ekranie licznika, aczkolwiek z doświadczenia wiem, że jest to już trochę zbyt późny moment. Jeśli bateria licznika jest słaba, włączenie podświetlenia powoduje chwilowe zaniknięcie danych z wyświetlacza bez uruchomienia światła. Najwidoczniej następuje chwilowe duże zapotrzebowanie na prąd. Po chwili wszystko wraca do normy, jednak jest to objaw który dużo wcześniej niż wbudowana funkcja sygnalizuje niski poziom baterii. Ponadto, w chwili gdy będziemy próbować uzyskać połączenie między licznikiem, a nadajnikiem DTS i w pobliżu komputerka znajdzie się sygnał od więcej niż jednego nadajnika na wyświetlaczu pojawi się komunikat: „Too many signals”.
Do licznika nie ma odpowiednio sparowanych nadajników DTS toteż w razie zniszczenia/zgubienia można takowy dokupić i licznik będzie się łączył bez problemów. Z jednej strony jest to wygodne, a z drugiej w chwili większego ‘zagęszczenia’ Sigm DTS może pojawiać się komunikat o z byt dużej liczbie połączeń. Jednak sygnał jest kodowany, także nawet dwa liczniki DTS po uzyskaniu połączenia mogą pracować koło siebie. Licznik z serii DTS nie jest kompatybilny z podstawką dla wersji kablowej. Nie da się z wersji bezprzewodowej zrobić wersji przewodowej.

Podsumowanie:
Mimo wyżej wymienionych wad działanie samego komputera jest dokładne, a dane pokazywane na ekranie bardzo czytelne. Licznik jest odporny na zachlapanie. W temperaturach polskiego lata sprawuje się znakomicie. Zimą na działanie też nie można narzekać, aczkolwiek producent ostrzega że może wystąpić spowolnienie w szybkości odświeżania wyświetlacza. Tak sprawuje się jedynie komputer – system transmisji DTS w niskich temperaturach potrafi zawodzić.

Sigma 1606 L DTS

Sigma 1606 L DTS - podstawka

Warto zwrócić uwagę na przydatne funkcje takie jak backup danych i ustawień oraz podświetlenie. W pewnym stopniu nadrabiają one niesmak po zawodnym DTS’ie. Jeśli ktoś nie potrzebuje licznika bezprzewodowego to znakomicie sprawdzi się dla niego przewodowa wersja Sigmy 1606.

Zalety:
+ mnóstwo przydatnych funkcji rowerowych
+ pomiar kadencji jako opcji
+ podświetlenie
+ funkcja backup
+ bardzo łatwy montaż
+ bezprzewodowa kodowana transmisja

Wady:
– system DTS potrafi zawodzić w niskich temperaturach
– potrzeba wzbudzenia licznika po dłuższym postoju
– montaż ‘na gumki’ jest mniej stabilny niż montaż na opaskach zaciskowych
– podstawka wyrabia się z czasem

Film prezentujący możliwości licznika Sigma 1606 L DTS:

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Test licznika Sigma BC 1706 HR DTSTest licznika Sigma BC 1706 HR DTS Zapewne wiele osób, które zaczynają przygodę z rowerem, myśli o zakupie licznika rowerowego. Powodów jest wiele. Jedni chcą z ciekawości sprawdzać swoją prędkość i odległości jakie […]
  • Test licznika rowerowego Sigma Sport BC1400Test licznika rowerowego Sigma Sport BC1400 Sprzęt ten jest ze mną już od samego początku. Po zakupie roweru następnym zakupem było najważniejsze akcesorium rowerowe - licznik, czyli taki mały komputer pokładowy. Wybór padł na znaną […]
  • Licznik CAT EYE Tomo XCLicznik CAT EYE Tomo XC Cóż - pora się przyznać - mam ten licznik, ale pomimo tego, że został zjechany na forum :D to jednak zdecydowałem się go opisać. Licznik ma dwie bardzo poważne zalety: czytelny wskaźnik […]
  • Licznik prędkości na plecach – Speed VestLicznik prędkości na plecach – Speed Vest Speed Vest to kamizelka odblaskowa, która oprócz odbijania światła robi także coś bardziej interesującego i niecodziennego. Mowa tu o dużym wyświetlaczu na plecach, który pokazuje […]
  • Test smarów Finish Line Cross Country i Teflon PlusTest smarów Finish Line Cross Country i Teflon Plus Każdy napęd w rowerze potrzebuje smarowania, żeby prawidłowo pracował i cieszył się długą żywotnością. Zgodnie z zasadą – nie posmarujesz, nie pojedziesz – trzeba użyć specyfiku […]
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie