mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Test smarów Finish Line Cross Country i Teflon Plus

Podziel się:

Każdy napęd w rowerze potrzebuje smarowania, żeby prawidłowo pracował i cieszył się długą żywotnością. Zgodnie z zasadą – nie posmarujesz, nie pojedziesz – trzeba użyć specyfiku zmniejszającego tarcie w napędzie. Na rynku wybór smarów jest ogromny. Każdy znajdzie odpowiedni smar dla swojego roweru, stylu jazdy jak i portfela. Od smarów suchych, z dodatkiem teflonu, smarów wzbogacanych ceramicznie, parafinowych, aż do typowo mokrych i gęstych.
W swoim rowerze wykorzystuje produkty marki Finish Line. Przed wyborem zapoznałem się z wieloma opiniami w sklepach specjalistycznych jak i na forach i portalach rowerowych. Większość osób polecała produkty firmy Finish Line. Widocznie coś w tym musi być. Wybór pokrótce padł – biorę dwa, jeden na suche warunki, drugi na mokre.

Finish Line Cross Country i Teflon Plus

Finish Line Cross Country i Teflon Plus

Budowa:

Wizyta w sklepie zaowocowała zakupem dwóch małych czarnych buteleczek. Aby odróżnić smary producent zarezerwował dla nich oddzielne barwy – tak czerwona zakrętka i etykieta jest dla Finish Line Teflon Plus, natomiast barwa zielona zarezerwowana jest dla smaru Finish Line Cross Country. Wybrałem pojemniczki o pojemności 120ml. Opisywane specyfiki występują też w opakowaniu o pojemności 60ml oraz aerozolu o pojemności 360ml. Opakowanie 120ml wydaje mi się jednak najbardziej ekonomiczne. Smar kosztuje w przeliczeniu na opakowanie 60ml mniej, a do tego wystarczy go na dłużej. Postać sprayu w moim odczuciu nie jest dobra – smarując komponenty dużo smaru pryska na boki (uwaga na tarcze hamulcowe oraz powierzchnie hamujące obręczy!), a ponadto dużo trudniej nałożyć go precyzyjnie.
Opisywane smary przystosowane są do odmiennych warunków, stąd też ich skład jest całkiem inny. Finsh Line Cross Country – zwany inaczej Wet – to syntetyczny olej, jak obiecuje producent, z domieszką molibdenu. Tworzy trwałą, bardzo lepką i śliską powierzchnie smarującą. Jest odporny na nacisk. Dość gęstej konsystencji ciecz jest barwy żółtej/zielonej. Przy tym pachnie bardzo przyjemnie. Taka charakterystyka zapowiada dobre działanie w wilgoci i przy długich trasach.
Drugi smar, Finish Line Teflon Plus – inaczej Dry – jak sama nazwa wskazuje jest to smar suchy. W skład tego syntetycznego oleju wchodzi (sygnowana nadal przez laboratoria DuPont) substancja o nazwie Teflon (politetrafluoroetylen, PTFE). Ten syntetyczny polimer ma bardzo małą energię powierzchniowa. Przez to ma świetne własności smarujące. Nie przywierają do niego żadne zanieczyszczenia – także i kurz. Z tego powodu jazda wysoce zapyloną trasą nie spowoduje, że drobinki zanieczyszczeń szczelnie pokryją łańcuch. Smar ten ma konsystencje płynna, wydaje się rzadki. Przy tym pachnie już mniej przyjemnie – rozpuszczalnikiem. Opisana charakterystyka ukazuje przeznaczenie – jazda w suchych warunkach, przy dużym zapyleniu.
Właściwości i charakterystyka zapowiadają, że będziemy mogli być zadowoleni z użytych smarów – czas jednak na test praktyczny.

Działanie:

Wybrane przeze mnie 120 ml opakowanie jest bardzo wygodne. Nakładanie smaru nie nastręcza trudności. Buteleczka zwieńczona jest odpowiednim aplikatorem ułatwiającym precyzyjne dozowanie. W przypadku Finish Line Wet możliwe jest nawet dozowanie po jednej kropli oleju na każde ogniwo i rolkę! To jest chyba to czego mi potrzeba. Niestety rzadka konsystencja oleju Finish Line Dry nie pozwala na tak dokładne dozowanie. Tutaj po odwróceniu butelki w celu aplikacji smar wręcz leje się pod wpływem sił grawitacji. Niestety daje to duże straty. W tej kwestii Finish Line Cross Country wydaje się być idealny – jest bardzo wydajny, jedna buteleczka wystarczyć może wręcz na wiele miesięcy, a może i lat smarowania. Wszystko zależy od ilości kilometrów i warunków przebytych tras.
Specyfik Finish Line Cross Country bardzo dobrze wnika w łańcuch, tak na sworznie, jak i rolki. Całe ogniwo można łatwo, szybko i precyzyjnie pokryć. Napęd po smarowaniu chwilę warto ‘pokręcić’ po czym przetrzeć z nadmiaru smaru – tak żeby nie łapał aż tak szybko brudu. Co bardzo lubię – napęd po takim smarowaniu chodzi cicho. Łańcuch nie terkocze, jazda jest po prostu przyjemniejsza. Smar bardzo dobrze radzi sobie w mokrych warunkach. Wypiera wodę. Będzie świetny na błotniste trasy, wycieczki i maratony. Także w zimie sprawi się świetnie zabezpieczając napęd od wszędobylskiej wilgoci. Jednak ten medal ma tez drugą stronę – lepki i gęsty smar bardzo łatwo przyciąga do siebie napotkane po drodze zanieczyszczenia. Wzniecony oponami kurz na suchym odcinku, piasek, a także fragmenty ściółki i podłoża. Niestety, coś za coś. Jednak w tym miejscu jestem w stanie przeboleć ta wadę. Cichy napęd i duża trwałość smarowania sprawiają, że wole mieć przybrudzony łańcuch, myć go rzadziej i rzadziej smarować. Wspominając o myciu nie można nie powiedzieć o tym na ile właściwości odpychające wodę sprawiają trudność w zmywaniu. Sama woda nie wystarczy, potrzebny jest odtłuszczacz i trochę siły przy myciu. Ewentualnie kąpiel w ropie/benzynie szybko wyczyści łańcuch.

Aplikator smaru Finish Line

Aplikator smaru Finish Line

Finish Line Teflon Plus, smar suchy jest niemniej ciekawą propozycją. Nakładanie sprawia więcej problemu, wodnisty smar trzeba szybko i równomiernie rozprowadzić po łańcuchu obracając korbą do tyłu. Po tym warto chwilę odczekać by rozpuszczalnik odparował, pozostawiając po sobie cienką warstwę smarującą. Niestety w tym wypadku wydajność smaru jest dużo mniejsza i częściej trzeba wracać do sklepu. W trakcie jazdy napęd jest głośniejszy aniżeli po zastosowaniu Fnish Line Cross Country. Kolejnym problemem jest dużo mniejsza trwałość powłoki. Nieraz nawet już po 25km jazdy warto nałożyć go ponownie. Tutaj dużo lepiej sprawuje się smar typu Wet. Wiele kilometrów po jednej aplikacji i cichy napęd mimo zanieczyszczeń złapanych po drodze. Jednakże smar typu Dry jest niezastąpiony na długie suche trasy. Czy to asfaltem, szutrem czy w lesie. Gdy spod kół sypie się masa kurzu, drobne fragmenty podłoża i ściółki Smar Finish Line Teflon Plus nie pozwoli im się przykleić. Posmarowany łańcuch jest suchy. Także zmywanie tego smaru jest łatwiejsze aniżeli smaru typu Wet. Wykazuje to mniejsza odporność na wodę.

Podsumowanie:

Test obu smarów wykazuje tylko jedno – specyfiki te są komplementarne. Tak jeden jak i drugi warto by znalazł się w warsztacie każdego rowerzysty. Na wilgotne warunki, błoto, na zimę warto używać smaru typu Wet (Finish Line Cross Country). Jednak gdy za oknem pełnia lata, w lesie sucho, drogi tylko się kurzą lepiej użyć suchego smaru Dry (Finish Line Teflon Plus). Dodatek teflonu wytłumi hałas napędu i zabezpieczy go przed zużyciem. Oczywiście – można tez używać cały czas jednego smaru. Jednak żaden z opisanych produktów nie jest uniwersalny. Finish Line Dry przyda się głównie na wysoko zapylonych trasach np. w jurze, gdzie jest dużo odcinków z piachem. Zawsze można go uzupełniać i smarować w czasie wycieczki. Choć szybko nam zejdzie. Jednak Finish Line Wet bardziej mi się spodobał. Starcza naprawdę na długo, sprawia że napęd jest cichy, a woda nie robi na nim żadnego wrażenia. Jego piętą achillesową niestety jest duża lepkość.

Finish Line Cross Country “Wet”:

Zalety:

+ tworzy trwałą powłokę
+ sprawia, że napęd jest cichy
+ jest odporny na wodę
+ wydajny – wystarczy na długo

Wady:

– przyciąga elementy ściółki i podłoża
– dosyć trudny do zmycia

Finish Line Teflon Plus “Dry”:

Zalety:

+ odporny na piasek i kurz
+ pozostawia czysty napęd

Wady:

– mało wydajny
– źle się nakłada
– napęd po użyciu jest głośny

Autor: Łukasz Danek oraz przemu.

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Test Brunox Deo – jeszcze lepszy poślizgTest Brunox Deo – jeszcze lepszy poślizg Specyfik Brunox Deo to środek zalecany do konserwacji amortyzatorów przez firmę RockShox. Czy to tylko marketingowa papka czy jednak dobra rada nie byłem w stanie dowieść póki nie […]
  • Rękawiczki Rockrider RR NEUFRękawiczki Rockrider RR NEUF Zima jak i pozna jesienią w czasie jazdy nasze dłonie należy lepiej zabezpieczyć przed chłodem. W tym celu warto kupić ocieplane rękawiczki z długimi palcami. W moim przypadku wybór padł […]
  • Test licznika rowerowego Sigma Sport BC1400Test licznika rowerowego Sigma Sport BC1400 Sprzęt ten jest ze mną już od samego początku. Po zakupie roweru następnym zakupem było najważniejsze akcesorium rowerowe - licznik, czyli taki mały komputer pokładowy. Wybór padł na znaną […]
  • Test Sigma 1606 L DTS – bez przewodów, bez problemów?Test Sigma 1606 L DTS – bez przewodów, bez problemów? Zakup licznika to najczęściej jedna z pierwszych czynności po zakupie roweru. Ciekawość prędkości z jaką porusza się rower i ilość pokonanych kilometrów, a za tym idące statystyki naszych […]
  • Bagażnik tylny firmy CROSSOBagażnik tylny firmy CROSSO Kiedy stałem się właścicielem nowego rowerka stało się jasne, że czas się porządnie wyposażać. Na pierwszy cel poszedł bagażnik. Jednym z warunków tego, by jakikolwiek bagażnik spełniał […]
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie