mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Test Timex Expedition WS 4 – zegarek na każdą wyprawę

Podziel się:
Timex Expedition WS 4 w pudełku

Timex Expedition WS 4 w pudełku

Niedawno rynkową premierę miał nowy produkt marki Timex – zegarek Timex Expedition WS 4. Zegarek, który można określić słowami jednego z polskich operatorów sieci komórkowej jako ‘wszystkomający’. Ale czy tak jest naprawdę? Na ile ten gadżet można wykorzystać podczas wypraw, tak rowerowych, jak i pieszych? Ten test użytkowy przybliży zegarek i pomoże w podjęciu decyzji o zakupie.
Z marką Timex spotkałem się już parę lat temu, gdy kupiłem jeden z pierwszych zegarków z serii Expedition. Prosty, aczkolwiek bardzo wygodny w codziennym użyciu. Opisywany Timex jest już trzecim użytkowanym przeze mnie produktem tej firmy. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to producent, na którym można polegać. Choć nie wszystko jest tak idealne jakbyśmy tego oczekiwali – ale o tym w dalszej części testu.

Czasomierz WS 4 to zegarek rozpoczynający serię „ABC” tego producenta (od Altimeter/Barometer/Compass). Nazwa produktu „WS” pochodzi od słów WideScreen – czyli szerokoekranowy. Ta cecha szczególnie wyróżnia opisywany model. Poza wcześniej wymienionymi funkcjami, zegarek charakteryzują przede wszystkim:
-termometr
-wodoodporność w klasie do 50m
-zaawansowany alarm
-stacja pogodowa
-100 godzinny minutnik
-100 godzinny stoper
-równomierne podświetlenie Indiglo™
-graficzne wyświetlanie zmian ciśnienia, wysokości oraz temperatury
-funkcja przeglądu mierzonych danych ukazująca najwyższe i najniższe wartości wysokości, ciśnienia oraz temperatury wraz z ich wykresami, a także dane na temat czasu spędzonego na ustalonej wysokości i wartości przebytych wznosów i spadków terenu.
Jak na takie małe urządzenie to całkiem dużo. Zakupiony egzemplarz otrzymujemy w dużym plastikowym pudełku przypominającym mały kuferek, co jest bardzo ważne przy tak zaawansowanym sprzęcie. Wraz z urządzeniem otrzymujemy polską instrukcję obsługi.

Niemała masa jak na zegarek4

Niemała masa jak na zegarek

Budowa:

Do testu otrzymałem egzemplarz koloru pomarańczowego. Jak dla mnie sprzęt jest przez to za jaskrawy i nadaję się jedynie na wyprawy. Na co dzień, nawet na ręce młodego człowieka nie prezentuje się najlepiej. Pomarańczowa jest koperta jak i pasek. Przyciski są natomiast barwy czarnej, oprócz metalowego guzika podświetlenia. Dookoła wyświetlacza znajduje się czarna, metalowa ramka. Klamra paska jest również czarna i metalowa. Sugeruje to wykonanie z dobrych jakościowo materiałów. Zegarek, jak jego nazwa wskazuje, charakteryzuje się dużym, panoramicznym ekranem wyświetlającym jednocześnie kilka funkcji – zegar cyfrowy i analogowy, temperaturę, prognozowaną pogodę oraz pole, na którym możemy ujrzeć bieżącą datę, bieżącą wysokość bądź ciśnienie.
Zwracając uwagę na kolor zegarka warto wspomnieć, że dostępne są też inne warianty kolorystyczne: żółty z czarnymi dodatkami, niebieski ze srebrnymi akcentami, biały połączony z czarnymi przyciskami i ramką wyświetlacza, oraz 2 rodzaje czarnego: całkiem czarny z oliwkowymi przyciskami oraz czarny ze srebrną ramką i pomarańczowymi przyciskami. Bazując na informacjach prasowych w naszym kraju dostępne są jedynie 4 warianty kolorystyczne: pomarańczowy, niebieski, żółty oraz czarny.
Wymiary koperty to około 50mm na 40mm przy wysokości 16mm. Pasek ma szerokość 31mm. Wymiary nie są małe, jednak sporo miejsca zajmuje duży ekran (32mm na 24mm). Ekranik nie jest całkiem prostokątny. Wyglądem przypomina tylną szybę znaną z niektórych modeli samochodów Land Rovera. Jednak co wyróżnia ten zegarek na tle konkurencji (Casio ProTrek, Casio Pathfinder) to właśnie wielkość wyświetlacza. Jest po prostu ogromny, a przez to niesamowicie czytelny. Nawet w czasie terenowej jazdy rowerem z łatwością można odczytać informacje.
Przy tak dużych wymiarach czasomierz charakteryzuje masa 87gram. Czuć go na ręce. Zastosowano wytrzymałe materiały (np.: ramkę ze stali szlachetnej), zachowując przy tym mimo wszystko pewną lekkość, a zarazem wytrzymałość.
Na początku wspominałem o moich doświadczeniach z zegarkami marki Timex. Jeden z nich posiadał również pasek z tworzywa, które podobnie jak użyte w WS4 było miłe w dotyku i elastyczne. Niestety materiał po pewnym czasie używania i zaginania na ręce, zaczął się zużywać i pękać. Czy ten model jest wolny od tej wady można będzie stwierdzić dopiero po dłuższym okresie użytkowania.
Opisując wygląd zegarka warto zwrócić uwagę na ozdobne śruby na pasku, dodające mu sportowego wyglądu i wyczynowego charakteru. Pokrywa baterii wykonana jest ze stali szlachetnej. Wielki plus należy się marce Timex za łatwość wymiany baterii. Pokrywa nie jest wciskana tylko zamykana na gwint, a do otwarcia może służyć moneta. Między pokrywą, a korpusem znajduje się mały o-ring gwarantujący szczelność konstrukcji. Do zasilania zegarka wykorzystywana jest popularna bateria typu CR2430 o napięciu 3V. W trakcie krótkiego testu trudno ocenić na jak długo wystarcza jedno takie ogniwo, jednak sądząc po zastosowanych w zegarku systemach pomiarowych i podświetleniu można przypuszczać, że bateryjkę będzie trzeba wymieniać co sezon, dwa, a może częściej. Koszt jednej jest jednak niski – około 5zł.

Budzące zainteresowanie opakowanie

Budzące zainteresowanie opakowanie

Na obudowie znajdziemy 5 przycisków. 2 z lewej strony i 3 z prawej. Kolejno od góry, od lewej są to: SET, MODE, START/SPLIT, Indiglo™, STOP/RESET. Wszystkie poza przyciskiem podświetlenia są plastikowe. Moment naciśnięcia jest łatwo wyczuwalny, a skok dość duży. Jedyny metalowy klawisz obsługuje podświetlenie. Jego działanie jest podwójne. Krótkie przyciśnięcie włącza podświetlenie na parę sekund. Dłuższe, potwierdzone sygnałem dźwiękowym włącza tryb nocny, w którym po naciśnięciu jakiegokolwiek przycisku na moment włącza się podświetlenie. Bardzo sprytnie pomyślane, a jakże przy tym wygodne. A co ważne – funkcja ta po 7-8 godzinach sama się dezaktywuje oszczędzając baterie.

Zegarek jest wodoodporny w klasie do 50 metrów, co pozwala bez obaw pokonywać trasę w deszczu, błocie i śniegu. Tutaj pojawia się niestety moje lekkie zdziwienie. Takie wartości zadane przez producenta zegarka oznaczają tylko odporność na zanurzenie w wodzie (np. kąpiel w wannie lub pod prysznicem). Nie poleca się jednak pływania z zegarkiem o takim stopniu wodoodporności. Moim zdaniem dla tak zaawansowanej konstrukcji, przeznaczonej na wysokogórskie wyprawy warto zwiększyć szczelność do choćby 100m.

Poniżej znajduje się krótki film prezentujący możliwości zegarka:

Na końcu testu znajduje się więcej zdjęć testowanego zegarka!

Podstawowe informacje: czas, wysokość i temperatura

Podstawowe informacje: czas, wysokość i temperatura

Działanie:

Zaraz po wyjęciu zegarka z pudełka należy zająć się jego konfiguracją. Wszelkie informacje jak tego dokonać zawiera instrukcja. Ustawienia czasu i daty są proste. Kalibracja kompasu wymaga znajomości deklinacji magnetycznej. Odpowiednie wartości dla większych polskich miast znajdują się w instrukcji. Ustalamy wartość i powoli dwa razy obracamy poziomo zegarek. I gotowe. Troszkę więcej czasu zajmie przygotowanie barometru i altymetru. Obie funkcje działają na podstawie pomiarów ciśnienia atmosferycznego i można je ustalić albo na podstawie znanej wysokości, bądź z informacji o ciśnieniu. Ostatni punkt to ustalenie pogody. Przy ustawieniach zegarka ważne jest też by wybrać odpowiednie jednostki – wysokość w metrach (ew. stopach) i ciśnienie w milibarach (ew. calach wysokości słupka rtęci). Wszystkie te ustawienia nie zajmują wiele czasu. Przejdźmy więc do testu praktycznego.
Zegarek posiadający takie funkcje powinien być wspaniałym kompanem każdej podróży. Kompas w połączeniu z mapą ułatwia nawigację w terenie. Wysokościomierz pozwala badać pozycję, a wraz z alarmem danej wysokości nie pozwoli wyjść w góry ponad zaplanowaną wysokość. Działanie sprzętu sprawdziliśmy przede wszystkim w trakcie eskapad rowerowych. Tych bardziej spokojnych, jak i terenowych i górskich. Zegarek objechał z nami okolice Krakowa, Las Wolski, a także Beskid Średni i Gorce. Na dodatek uprzyjemnił pieszą wyprawę w Tatry.
Założony na rękę zegarek nie przeszkadza zbytnio w trakcie jazdy. Duży czytelny wyświetlacz pozwala bez przerwy badać czas. Temperatura i wysokość pokazane są mniejszymi znakami, przez co w terenie nieraz trzeba zwolnić by je odczytać. Co niestety jest pewnym problemem, to by poznać prawidłowy odczyt temperatury zegarek musi być zdjęty z dłoni na dłuższą chwilę. Ciepło naszego ciała podnosi temperaturę obudowy zawyżając dość znacznie wynik. Trochę to niewygodne i niestety sprawia, że taki termometr dla wielu będzie raczej bezużytecznym gadżetem, niż przydatnym urządzeniem. Czytelność wyświetlacza nawet w trakcie słonecznego dnia stoi na najwyższym poziomie. Kontrast obrazu jest odpowiedni.
Po kalibracji dokładność pomiaru wysokości jest bardzo dobra. Zmierzyliśmy jeden z wyższych punktów w okolicy Krakowa – Kopiec Piłsudskiego – 383m n.p.m. Kolejne pomiary górskich szczytów charakteryzowały się niewielkim odchyleniem od danych literaturowych, jednak wraz ze zmianą położenia nie kalibrowałem zegarka pomimo zaleceń instrukcji. Zapewne wprowadzenie odpowiedniej poprawki przed wspinaczką poprawi ten wynik. Na precyzję pomiarów nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa. Ponadto zegarek pozwala na zapisanie 5 punktów odniesienia, których wartości wysokości znamy. W trakcie wyprawy można się do nich odnieść i na ich podstawie dokonać kalibracji, tak by kolejne pomiary były dokładniejsze.

Timex Expedition WS 4 jako elektroniczny kompas

Timex Expedition WS 4 jako elektroniczny kompas

Działanie kompasu jest znakomite. Nieraz pomocny na rozwidleniu dróg i szlaków, przy określaniu najbliższych szczytów, punktów charakterystycznych. W połączeniu z mapą nie pozwoli zginąć w terenie. Funkcja wyświetla się na ekranie dość krótko, jednak jest to spowodowane dużym zapotrzebowaniem na energię elektryczną i w związku z oszczędnością baterii po chwili kompas się wyłącza. Duże zapotrzebowanie na energię podczas odczytu kierunków widać szczególnie dobrze przy włączonym podświetleniu – przygasa ono co chwilę.
Mówiąc o podświetleniu – warto zwrócić uwagę że jest to jednolity system – znany właśnie z produktów Timexa system Indiglo™. Bardzo czytelny. W środku nocy nie można mieć zastrzeżeń do jego działania – obraz jest jasny, czytelny i jednolicie podświetlony. System nie podświetla całej tarczy, a jedynie wyświetlane dane. Jak już wcześniej wspominałem – przez dłuższe przytrzymanie klawisza podświetlenia można włączyć tryb nocny, włączający światło przy naciśnięciu jakiegokolwiek przycisku.

Podświetlenie Indiglo™

Podświetlenie Indiglo™

W górach wspaniałą funkcją okazała się stacja pogodowa. Na podstawie odczytu ciśnienia i jego zmian zegarek jest w stanie przewidzieć nagłe załamanie pogody i uchronić nas przed niespodziewaną burzą. A te jak wiemy w górach są bardzo niebezpieczne. W trakcie testów sygnalizowana zmiana pogody potwierdziła się. Po kilku godzinach niebo zajęły chmury i pojawił się opad.
Wart uwagi jest także alarm. Budzik to popularna funkcja zegarków, jednak ten zastosowany w Timexie WS 4 jest dość rozbudowany. Pozwala określić czy alarm ma dzwonić w określony dzień tygodnia, w dni robocze, albo tylko w weekendy. Niby bardzo proste a jednak cieszy, pozwalając rozgraniczyć pory wstawania. Po 20 sekundowym alarmie rozpoczyna się 5 minutowa drzemka, po której kolejny raz rozlega się donośny sygnał dźwiękowy.
Kolejną funkcją w menu jest timer. Pozwala on ustalić czas jaki ma zostać odliczony. Pomiar może być jednorazowy albo cykliczny. Możemy ustalić sobie odliczanie pewnego czasu w trakcie jazdy. Np. mając 3 godziny na wyjazd, ustalić timer na półtorej godziny jako przejazd w jedną stronę i kolejne półtorej godziny jako przejazd w drodze powrotnej. Odliczanie może trwać do 100 godzin i 99 cykli.
Chronometr zwany inaczej stoperem pozwala na pomiary czasu okrążenia. Funkcja szczególnie przydatna dla sportowców, nas rowerzystów. Korzystając z zegarka możemy dokonać pomiaru czasu przejazdu kolejnych rund danej trasy. Zegarek pozwala na pomiar 99 okrążeń bądź 100 godzin. Pomiar odpowiednich międzyczasów umożliwia podczas wyprawy badanie parametrów przejazdu: czasu, wysokości, ciśnienia, prognozy pogody. Zapisane dane są potem widoczne w trybie przeglądania. A właśnie on jest chyba najistotniejszym sposobem pracy na każdy rodzaj wyprawy.
Tuż na początku ekspedycji warto uruchomić chronograf, ustawić docelową wysokość i wysokość alarmu. W trakcie wspinaczki – tak pieszej jak i rowerowej parametry takie jak wysokość, ciśnienie i temperatura będą cały czas badane i gromadzone. Potem będziemy w stanie obejrzeć ich zmiany na czytelnych wykresach. Zbierane są też informacje o najwyższym i najniższym punkcie, ciśnieniu i temperaturze. Co więcej zegarek sumuje jaką wysokość się wspięliśmy i ile metrów wysokości zeszliśmy w czasie wyprawy.
To wszystko niezaprzeczalne atuty zegarka. W połączeniu z czytelnym wyświetlaczem, bardzo wygodnym i przyjaznym dla użytkownika menu sprawiają że korzystanie z zegarka jest bardzo komfortowe. Na rynku brakuje równie przyjaznych dla użytkownika konstrukcji. Czytelnych, przejrzystych i prostych w obsłudze – takich jak Timex Expedition WS 4. Pomiary są dokładne i można im zaufać w trakcie eskapad.

Timex Expedition WS 4 w funkcji wysokościomierza spisuje się nieźle

Timex Expedition WS 4 w funkcji wysokościomierza spisuje się nieźle

Jednak jako w sprzęcie sportowym poczułem pewien niedosyt funkcjonalności. Mamy do dyspozycji wysokościomierz, barometr i kompas. Ale brakuje jeszcze jednego instrumentu, bardzo ważnego w trakcie treningu i jakiegokolwiek sportu siłowego. W moim odczuciu zegarek powinien być wyposażony w pulsometr. Funkcja ta powinna być zaimplementowana podobnie jak pozostałe. Mierzyć wartości najniższe i najwyższe, przedstawiać je na wykresie. A do tego alarmy informujące o osiągnięciu odpowiednich stref. Tego niestety bardzo mi zabrakło. Może w kolejnym modelu, następcy znajdziemy taki dodatek. Gdyby to uległo zmianie wtedy można by powiedzieć, że Timex Expedition WS 4 jest idealnym zegarkiem na rowerowe wypady.

Podsumowanie:

Zegarek Timex WS 4 – potężna, pomarańczowa koperta z tworzywa sztucznego z szerokim, gumowym paskiem. W środku masa funkcji pomiarowych – wysokościomierz, barometr, kompas, stoper, timer, alarm, stacja pogodowa. Duży i czytelny wyświetlacz. Zegarek swym wyglądem potrafi zainteresować. Zawartymi w sobie udogodnieniami pozwala pomóc w trakcie górskich ekspedycji. Tak rowerowych jak i pieszych. Jednak mimo dobrego wykonania i dużej funkcjonalności ma też drobne wady. Duży wyświetlacz jest czytelny, ale przez to zegarek stał się większy. Masa funkcji przydatnych dla aktywnego sportowca, ale znów brak pulsometru ujmuje w ostatecznej ocenie. Sprzęt mimo, że jest ciężki jak na zegarek, to przy tych wymiarach okazuje się to nieodczuwalne. Ponadto jest trwały, gdyż został zbudowany ze stali nierdzewnej i tworzyw sztucznych. Czy Timex Expedition WS 4 to przydatny atrybut na odważne rowerowe i piesze wypady w góry czy tylko zbędny bajer czytelnik musi ocenić sam. Wszystko zależy od punktu widzenia. Z mojej rowerowej perspektywy urządzenie przydaje się w trakcie terenowych wypraw. Jestem z niego zadowolony. Koszt w Polsce – 699zł.

Plusy:
-duży i czytelny wyświetlacz
-przyjazny interfejs
-precyzyjne pomiary
-wygodny i łatwy w obsłudze
-funkcjonalny budzik
-bogaty w funkcje

Minusy:
-ciężki
-krzykliwy kolor testowanego egzemplarza
-wodoodporny tylko w klasie do 50m
-brak pulsometru

Timex Expedition WS 4

Timex Expedition WS 4

Dziękuję za udostępnienie sprzętu do testu firmie Omega Communication oraz paniom Justynie Kozińskiej i Alicji Piekarz za cierpliwość i pomoc w przeprowadzeniu testu.
Chcę też podziękować za pomoc w przygotowaniu publikacji redaktorowi Grzegorzowi „gb” Bugajowi i użytkownikowi forum rowerowego mtbikes.pl Maciejowi „wislaq” Holeckiemu.

Galeria zdjęć (kliknij na miniaturce by powiększyć) testowanego zegarka Timex Expedition WS 4:

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Zegarek Timex Race Trainer Pro – niezastąpiony partner na każdym treninguZegarek Timex Race Trainer Pro – niezastąpiony partner na każdym treningu Od ponad pół roku w naszym redakcyjnym laboratorium gości nowy sportowy gadżet – zegarek pełniący funkcję pulsometru. Tak długi czas pozwolił nam dobrze zapoznać się z jego możliwościami i […]
  • Bidon izotermiczny Polisport THERMIKABidon izotermiczny Polisport THERMIKA Wszyscy rowerzyści zgodnie mogą powiedzieć  że zimą, wczesną wiosną i późną jesienią warunki pogodowenie sprzyjają treningom na rowerze. Są jednak osoby, które nie porzucają swoich rowerów […]
  • CrankBros Multi-17CrankBros Multi-17 Poszukiwałem narzędzia rowerowego, które zawsze będę mógł mieć przy sobie. Będzie zatem oferował wiele narzędzi, a przy tym zachowa rozsądną masę. Zestaw narzędzi od braci Crank od razu […]
  • Test plecaka wyczynowego Adidas Outdoor HydraTest plecaka wyczynowego Adidas Outdoor Hydra Coraz większa liczba rowerzystów przy kupnie plecaka rowerowego decyduje się na modele wyczynowe z bukłakiem. Spowodowane jest to faktem, iż tradycyjne turystyczne plecaki nie zdają […]
  • Sakwy rowerowe SL 55 MAINSTREAM MSX 2010 – test użytkowySakwy rowerowe SL 55 MAINSTREAM MSX 2010 – test użytkowy Test sakw rowerowych na łamach wortalu poświęconego bardziej sportowym rowerom? A dlaczego nie! Sakwy najczęściej kojarzone są z rowerami trekkingowymi i długimi wyprawami asfaltowymi […]
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl
Mactronic Bike Pro Laser

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800)

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

motaz_hamulcow_tarczowych_1

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

serwis_skareb_26

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

serwis_piasty_tylnej_1

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

map-icon

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

map-icon

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

map-icon

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

map-icon

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie