mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy
Podziel się:

Od ponad pół roku w naszym redakcyjnym laboratorium gości nowy sportowy gadżet – zegarek pełniący funkcję pulsometru. Tak długi czas pozwolił nam dobrze zapoznać się z jego możliwościami i funkcjonalnością. Timex Race Trainer Pro jest produktem kierowanym dla wymagającego klienta. Timex Race Trainer Pro - zegarekNie jest to zwykły pulsometr. Zaprojektowano go by poprzez umieszczenie z boku nadgarstka ułatwić odczyt parametrów podczas treningu. Zastosowane materiały i technologie mają sprawić, że sprzęt będzie służył niezawodnie przez długie godziny treningów. Gwarancją jakości jest znany światowy producent zegarków – firma Timex. Niewielkie urządzenie kryje w sobie bardzo bogatą funkcjonalność. Do tego dodatkowa możliwość synchronizacji i ustawienia z poziomu komputera plasują zegarek Timex Race Trainer Pro wśród profesjonalnych urządzeń do monitoringu pracy serca. Ta recenzja ułatwi odpowiedź na pytanie czy warto kupić ten zegarek, czy jednak oszczędzić i wybrać prostszy produkt.

Budowa – z pudełka

Zegarek dotarł do nas zapakowany w kartonowe pudełko zawierające pełen komplet osprzętu zegarka. Plastikowe okienko pudełka prezentowało dostarczony zegarek w pełnej okazałości. Opakowanie bogato opisywało produkt, jego funkcjonalność oraz możliwości. Niestety – opis dostępny jest tylko w języku angielskim, włoskim, niemieckim i holenderskim. Frontowa ścianka pudełka sugeruje profesjonalne zastosowanie pulsometru.

Po otwarciu naszym oczom ukazuje się zawartość:

  • zegarek Timex Race Trainer Pro
  • opaska pulsometru
  • moduł USB odpowiedzialny za łączność i synchronizację z komputerem
  • wielojęzyczna instrukcja obsługi (języki: angielski, francuski, hiszpański, portugalski, włoski, niemiecki oraz holenderski)
  • ulotka dotycząca sposobu pobrania oprogramowania do synchronizacji
  • dodatkowa instrukcja obsługi w języku polskim

Zawartość pudełka - Timex Race Trainer ProGłówny bohater, czasomierz charakteryzuje się innowacyjnym sposobem zapięcia. Zamiast klasycznego ułożenia na wierzchniej bądź spodniej stronie nadgarstka, zegarek ten zaprojektowano do noszenia na jego krawędzi. Tak by w każdej chwili w trakcie uprawiania sportu można spojrzeć na tarczę – bez odwracania dłoni. Pasek zegarka oraz dodatkowa wstawka modulująca ułożenie na nadgarstku uniemożliwiają wygodne założenie zegarka w klasycznej pozycji. Z perspektywy założenia projektanta jest to w pełni sensowne i patrząc na budowę poprzez pryzmat ergonomii jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Za zapięcie odpowiada metalowa klamra oraz elastomerowy pasek pozwalający na dopasowanie do ręki każdego – od małej kobiecej dłoni, aż do rozbudowanego nadgarstka atlety. Po przykrych doświadczeniach z jednym z zegarków tego producenta liczę, że technologia budowy pasków została poprawiona i użyty materiał pozwoli na bezproblemowe codzienne użycie przez wiele lat.

Timex Race Trainer Pro - przyciskiEgzemplarz dostarczony do redakcji jest biały. Dookoła ekranu znajduje się niewielka ramka zbudowana z tworzywa imitującego włókno węglowe. Zegarek wyposażono w 5 przycisków: po prawej i lewej stronie koperty po dwa oraz jeden – odpowiedzialny za uruchomienie i zatrzymanie funkcji – tuż ponad ramką wyświetlacza. Z lewej strony znajdują się przyciski odpowiedzialne za podświetlenie oraz zmianę trybu pracy. Po prawej natomiast umieszczono klawisz ustawień oraz przycisk pulsometru. Wszystkie klawisze działają lekko i pewnie.

Mówiąc o zegarku, na dużą uwagę zasługuje wyświetlacz LCD. Jest on dużym plusem zegarka.  Cyfry przedstawiające czas i uruchomioną funkcję są duże i czytelne. Do tego ich czcionka jest lekko pochylona co poprawia czytelność. Ponad cyframi umieszczono jeszcze jeden rząd wyświetlacza – tym razem jest to matrycowy moduł pozwalający czytelnie prezentować datę bądź opis danej funkcji. Tutaj również obraz jest pochylony w celu ułatwienia odczytu w trakcie uprawiania sportu.

Timex Race Trainer Pro - bateriaZegarek zasilany jest typową baterią litową CR2032 o napięciu 3 V. Co ciekawe – źródło zasilania nie znajduje się pod pokrywka na spodzie zegarka, a w specjalnej przegrodzie zaraz za przyciskiem nad wyświetlaczem. Z tego powodu śruby dokręcające przykrywkę koperty (wykonanej ze stali nierdzewnej) mają nietypowy trójkątny kształt utrudniający otwarcie zegarka przez domorosłego majsterkowicza. Informuje o tym także napis.

Timex Race Trainer Pro - od spodu

Mówiąc o budowie warto wspomnieć o odporności zegarka na zamoczenie. Producent deklaruje wodoodporność opisywaną jako 100 m. Oznacza to, że z tym zegarkiem można nurkować, ale tylko na małych głębokościach. Pływanie w basenie oczywiście nie będzie stanowić problemu, w końcu napis na obudowie wskazuje to zegarek przeznaczony do uprawiania triathlonu.

Logo Ironman

Funkcje

Czasomierz to nie tylko budowa, ale też funkcjonalność. A ta zawarta w Timex Race Trainer Pro jest całkiem bogata. Urządzenie posiada funkcję zegarka pokazującego czas w dwóch oddzielnie ustawianych strefach czasowych, funkcję stopera, czasomierza interwałowego, timera, tryb powrotu tętna do normy, opcję przeglądu wyników oraz 3 oddzielnie programowane alarmy (budziki).  Zegarek pozwala na zapamiętanie 10 treningów, czasu 50 okrążeń oraz 5 interwałów czasowych. Daje możliwość zaprogramowania 5 różnych stref zakresu tętna, alarmowania o danej strefie poprzez dźwięk oraz obraz, a także umożliwia zapamiętanie minimalnej, średniej i maksymalnej wartości tętna w danej strefie oraz ilość spalonych kalorii. Dla ułatwienia treningów po zmroku tarcza jest podświetlana równomiernym światłem – znanym z zegarków Timex’a systemem Indiglo. Pozwala również na uruchomienie tak zwanego „Night Mode” – trybu nocnego, w którym naciśnięcie każdego przycisku włącza podświetlenie na kilka sekund.

Kolejnym bardzo ważnym elementem kompletu jest opaska pulsometru. Timex Race Trainer Pro - opaska pulsometruZbudowana jest z elastycznej opaski przypiętej dwoma napami do nadajnika sygnału. Napy przewodzą impulsy z elektrod. W porównaniu do opaski stosowanej przez Sigmę (np. przy pulsometrze Onyx Pro) elektrody są elastyczne, wbudowane w materiał opaski. Mają też dość dużą powierzchnię. Przez to cały element jest lżejszy oraz mniej krępuje ruchy. Łatwiej też dopasowuje się do ciała. Pasek jest regulowany, przez co z łatwością można dopasować go do obwodu klatki piersiowej. Opaska po założeniu dobrze trzyma się na swoim miejscu i nie przeszkadza w aktywności sportowej. Sam moduł łączności bezprzewodowej przesyła kodowany sygnał do zegarka. Parowanie obu urządzeń jest proste i szybkie. Szyfrowanie powinno gwarantować bezproblemowe działanie np. na zawodach, gdy wielu zawodników posiada podobne lub te same urządzenia, których sygnał może zakłócać prawidłowy odczyt. Wspominając o łączności nie można pominąć technologii – zegarek, moduł USB jak i opaska współpracują wykorzystując radiową łączność ANT+. Technologia ta zapewnia transfer danych z wykorzystaniem częstotliwości 2,4 GHz, obiecuje niewielkie zużycie prądu oraz łatwość parowania.

Pokrywka bateriiTutaj chciałbym zauważyć jako ciekawostkę – opaskę można sparować także z innymi urządzeniami wspierającymi transfer w technologii ANT+. W moim przypadku wykorzystałem smartfon Sony Ericsson działający w oparciu o system Android oraz jedną z aplikacji służących do monitorowania treningu (Endomondo). Współpraca między pasem, a telefonem działa pozwalając na dalszą analizę danych.

Wracając do modułu transmisji – zasilany jest on podobnie jak zegarek baterią CR2032. Moduł podobnie jak zegarek jest wodoodporny – w skali opisano go jako odporny do 30m. Nie będzie on jednak działał kiedy jest zanurzony pod wodą – tak ostrzega nas instrukcja obsługi. Czyli nic nie wyjdzie z pomiarów pulsu w trakcie pływania.

Timex Race Trainer Pro - USB dongleOstatnim elementem zestawu jest moduł USB służący do komunikacji i synchronizacji zegarka z komputerem oraz oprogramowaniem. Do zestawu niestety nie dołączono nośnika z oprogramowaniem, stosowny program należy pobrać z sieci. Dostępny jest on pod tym adresem. Program pełni dwie funkcje: pozwala na zdalne ustawienie zegarka oraz jego funkcji z poziomu komputera oraz pobiera zapisane dane treningów i wysyła do internetowego dziennika treningów.

Timex Race Trainer Pro - Training Peaks

By korzystać z tej funkcjonalności należy założyć bezpłatne konto użytkownika na stronie Training Peaks, a następnie odpowiednio skonfigurować program Device Agent używając danych logowania podanych podczas rejestracji. Dostajemy tutaj także dostęp do bezpłatnych planów treningowych oraz możliwości wkupienia dodatkowych opcji i rozszerzenia możliwości. Więcej zrzutów ekranu z aplikacji Device Agent oraz dziennika treningowego na końcu testu.

Funkcjonalność jest bardzo ciekawa i przydatna, pozwala na łatwą kontrolę swoich treningów oraz umożliwia rozwijanie kondycji poprzez motywację i plany treningowe. Patrząc jednak z perspektywy polskiego klienta – bardzo mocno kłuje w oczy brak polskojęzycznego interfejsu. Tak w programie do synchronizacji jak i w aplikacji internetowej. Szkoda, że kupujący jest tu traktowany po macoszemu.

Poniżej znajduje się nagranie wideo prezentujące zawartość opakowania, zegarek oraz jego funkcje:

Działanie

Ubranie zegarka nie stanowi żadnego problemu, otwory na pasku są dobrze zestopniowane. Pasek jest ruchomy tylko z jednej strony, z drugiej zamiast zawiasów jest masywna konstrukcja kryjąca wspomnianą już wcześniej baterię. Zegarek będzie leżał dobrze na większości dłoni, problem mogą mieć jedynie osoby z chudymi nadgarstkami, wtedy konstrukcja paska może wydawać się nieco zbyt szeroka, jednak dzięki wstawce usztywniającej nie ma problemów z luźno poruszającym się zegarkiem. Masa zegarka to ok. 55 g – nie jest to dużo, aczkolwiek są na rynku lżejsze zegarki. Podczas użytkowania jego masa jednak nie jest uciążliwa.

Timex Race Trainer Pro - ekran

Z racji nietypowego umieszczenia koperty z boku nadgarstka początkowe użytkowanie może wymagać przyzwyczajenia. Dość szybko jednak dają się zauważyć zalety tego rozwiązania. Zarówno podczas biegu jak i jazdy na rowerze (zarówno szosowym jak i górskim) zegarek jest skierowany w stronę oczu, przez  co spojrzenie na wyświetlacz nie wymaga przekręcania dłoni i pozwala skupić się na wykonywanej czynności. Nie mieliśmy niestety okazji testować jak Timex spisuje się podczas pływania, można jednak domniemywać, że jeśli ktoś zechce odczytać coś z zegarka, jego pozycja z boku będzie ułatwiać to tak samo jak podczas uprawiania innych dyscyplin.

Timex Race Trainer Pro - na boku

Obsługa funkcji zegarka wymaga poświęcenia nieco czasu na naukę obsługi menu. Przyciski działają pewnie i precyzyjnie. Nie ma problemów z przypadkowym wybraniem jakiejś funkcji, jak i nie trzeba się z nimi siłować aby „zaskoczyły”. Intuicyjność jest na dobrym poziomie aczkolwiek nie zachwyca, w końcu do obsługi wykorzystuje się raptem 5 przycisków, które w zależnie od wybranej funkcji i menu mogą mieć przypisane inne funkcje. Wykonywanie prostych operacji w przerwach między bieganiem i jazdą nie stanowi problemu, nieco gorzej jest gdy trzeba wprowadzić bardziej szczegółowe ustawienia. Przedarcie się przez menu dla osób nieobeznanych z elektronicznymi gadżetami może być czasochłonne. Znacznie wygodniejsze jest wykorzystanie oprogramowania Timex Device Agent, które poza konfiguracją zegarka umożliwia synchronizację i pobranie danych ilustrujących przebieg treningów. Timex Race Trainer Pro - odbiornik USBWystarczy pobrać je ze strony producenta, zainstalować i podpiąć do komputera moduł USB. Połączenie zegarka z modułem aktywuje się poprzez wybranie w menu funkcji SYNC. W ciągu kilku sekund zostaje nawiązane połączenie, a w programie będą widoczne wszystkie opcje i ustawienia, wszystkie dostępne za pomocą kilku kliknięć myszką.

Sparowanie jak i późniejsza praca pulsometru z nadajnikiem na opasce również nie stanowi problemu. Połączenie jest stabilne i podczas testów ani razu pulsometr nie przestał działać z powodu zakłóceń. Szybkość odświeżania wyświetlanych danych jest bez zastrzeżeń. Sama opaska podobnie jak zegarek jest bardzo dobrze wykonana. Konstrukcja jak i materiały nie uwierają, ani nie sprawiają dyskomfortu podczas treningu. Po jego zakończeniu i zdjęciu opaski w ciągu kilkudziesięciu sekund nadajnik rozłączy się z zegarkiem.

Podsumowanie

Monitor pracy serca Timex Race Trainer Pro to z pewnością dobrze i precyzyjnie wykonany sprzęt z wyższej półki, oferujący wiele przydatnych funkcji umożliwiających zarówno prosty trening dla zachowania zdrowia i kondycji fizycznej, jak i bardziej profesjonalne treningi dla półprofesjonalnych zawodników. Poza oczywistą funkcją jaką jest monitorowanie pracy serca oferuje także zapamiętywanie danych z jego przebiegu jak i wspomaga jego optymalny przebieg dzięki zaprogramowaniu stref i interwałów. Niestety biorąc pod uwagę konkurencję jest to drogi gadżet, dlatego przed zakupem należy sprawdzić stan portfela oraz przydatność oferowanych funkcji. Jeśli okażą się wystarczające , a wydanie kwoty 749 zł nie stanowi problemu z pewnością jest to solidny sprzęt godny polecenia.

Plusy:

+ precyzja wykonania
+ dobre materiały
+ obszerna instrukcja obsługi
+ współpraca z komputerem
+ nietypowe umieszczenie koperty
+ czytelny ekran

Minusy:

– wygórowana cena
– brak polskiej wersji językowej aplikacji oraz serwisu www potrzebnych do synchronizacji zegarka z komputerem

Timex Race Trainer Pro - założony na nadgarstek

Dziękujemy za udostępnienie do testów zegarka Timex Race Trainer Pro firmie Omega Comunnication.

Galeria zrzutów ekranu (kliknij na miniaturce by powiększyć) oprogramowania testowanego zegarka Timex Race Trainer Pro:

Może zainteresować Cię jeszcze:

   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie