mtbikes.pl - rower, rowery, wortal rowerowy
Enduro Trophy

Serwis Marzocchi MX Comp Air 04

Podziel się:

1. Potrzebne rzeczy
Widelec ten, pomimo wielu głosów krytyki wcale nie jest taki zły. Lekkie modyfikacje pozwalają wyciągnąć z niego całe 105mm skoku i cieszyć się całkiem płynną pracą. Ale do rzeczy.
Przychodzi taki moment w użytkowaniu naszego widelca, że nie jest już taki płynny, czuły jak zaraz po kupieniu. Oznacza to, że czas najwyższy wymienić olej w amortyzatorze i wyczyścić go z nieczystości jakie mogły dostać się do wnętrza w czasie użytkowania. Do przeprowadzenia serwisu będą potrzebne nam:

  • klucze nasadowe 21mm i 13mm;
  • klucz regulacji tłumienia;
  • długi śrubokręt;
  • szczypce do pierścieni segera lub ostro zakończone nożyczki;
  • olej na zmianę;
  • strzykawka 20ml;
  • słoik na stary olej;
  • tacka;
  • gazety, lub gruby karton;
  • papierowe ręczniki;
  • odtłuszczacz;
  • pompka do amortyzatora;
  • piwo w nagrodę, ale tylko wtedy jeśli wszystko się uda.

Lista może wydaje sie być długa, jednak z pewnością wymienionych rzeczy znajdziemy w naszym domu.

2. Wybór oleju
Zanim zabierzemy się do pracy musimy wybrać się do sklepu po nowy olej do amortyzatora. Możemy kupić oryginalny olej Marzocchi lub produkty innych firm: Finish Line’a, Motula, Motorexa, Castrola. Tym razem wybrałem Jeden z droższych olejów sygnowany marką Finish Line. Kierowała mną ciekawość, czy warto dopłacać do droższych olejów. Poprzednio mój Bomber zalany był Motulem. Wybierzmy producenta na miarę naszych upodobań i możliwości finansowych. Z pewnością ważniejszym wyborem będzie podjęcie decyzji co do gęstości oleju. W fabryce amortyzator zalewany jest olejem o gęstości 7,5 W. Możemy zakupić olej rzadszy (np.5W) lub gęstszy (np. 10W). Rzadszy olej zapewni nam większą czułość widelca, jednak ograniczy możliwość ustawienia tłumienia, które może okazać się niewystarczające dla cięższych bikerów. Gęstszy olej zmniejszy czułość, jednak będzie oferował większe tłumienie. Dobierzmy gęstość oleju wedle naszych upodobań i masy.

3. Przygotowanie do serwisu
Wróćmy więc z zakupów do domu i zabierzmy się do pracy. Żeby nie narazić się mamie rozłóżmy na podłodze karton lub dość grubo gazety. Żeby nie narazić się tacie upewnijmy się, że nie jest to aktualne wydanie gazety.
Amortyzator najłatwiej serwisuje się gdy jest wyjęty z roweru. Przy okazji będziemy mieli możliwość przesmarowania naszych sterów. Jeśli jesteśmy leniwi możemy go nie zdejmować, ale wyczyszczenie amortyzatora staje się wtedy ekwilibrystycznym wyczynem.

4. Rozbieranie widelca
Widelec bez powietrzaSpuśćmy z widelca powietrze tak żeby schował się całkowicie. Następnie odkręćmy kluczem nasadowym (21mm) jeden z korków na koronie. Naszym oczom ukarze się powierzchnia oleju. Wylewamy stary olej do słoiczka. Analogicznie postępujemy z drugą golenią. Wylewając olej poruszajmy goleniami w górę i w dół. Przyspieszy to wyciekanie. Po pozbyciu się górnych korków i starego oleju przyszedł czas na rozebranie amortyzatora. Odkręcamy (nasadowy 12mm) śruby znajdujące się na spodzie goleni dolnych, tuż przy hakach kół. Róbmy to nad tacką ponieważ z pewnością wyleje się jeszcze trochę oleju. Może się zdarzyć, że śruby będą kręciły się razem z tłumikami. Trzeba je wtedy przytrzymać (prawy tłumik kluczem do regulacji tłumienia – warto go zagiąć na końcu w kształt litery L, a lewy śrubokrętem). Zlewanie olejuWyciągamy golenie górne z dolnych. U dołu będą wystawały końcówki tłumików. Po odkręceniu dwóch podkładek znajdujących się na spodzie tłumików możemy wyjąć tłumiki z goleni górnych wypychając je górą. Warto w tym momencie dokładnie zapamiętać ułożenie kolejnych elementów (dla zapominalskich zdjęcia). Na prawym tłumiku (to ten regulowany ssv) zobaczymy krótką sprężynę negatywną, a na lewym długaśną sprężynę do której dołączona będzie czarną podkładka (nie widać jej na zdjęciach ponieważ pozbyłem się jej niedługo po zakupie widelca) grubości około jednego centymetra.
Kontynuując rozbieranie widelca musimy zajrzeć na spód goleni górnych. Tkwią tam zablokowane pierścieniami segera wsady blokujące tłumiki. Generalnie możemy ich nie wyjmować, ale utrudnia to nieco czyszczenie. Pierścienie usuwamy specjalnymi szczypcami lub ostro zakończonymi nożyczkami. Druga metoda wymaga pewnej wprawy, ale z pewnością nam się powiedzie. Zapamiętajmy dokładnie ustawienie wsadów. Ponowne złożenie widelca nie jest skomplikowane, ale jednak może zdarzyć się, że zapomnimy co i gdzie należy ułożyć.
W dolnych goleniach umieszczone są gumowe uszczelki. Jeśli są uszkodzone należy je wymienić na nowe – najlepiej oryginalne. Stare wyciągamy ostrożnie podwadzając je śrubokrętem.

5. Kwestia podkładki
Tutaj pojawią się dosyć ważna kwestia. Jak się okazuje zaraz po zakupieniu widelca – musimy go bardzo mocno napompować żeby miał pełne 105mm skoku (jest wtedy bardzo twardy), albo pompować mniej żeby pracował poprawniej, ale w zamian pozbywając się skoku. Widelec złożony został najwidoczniej dla bardzo ciężkich jeźdźców. Lecz i dla lżejszych bikerów jest ratunek. Cała wina leży właśnie w felernej podkładce. Usuwając ją zostawiamy dodatkowe miejsce sprężynie negatywnej dzięki czemu nie jest wstępnie tak mocno ściśnięta. Pozwala nam to pompować do amortyzatora mniejszą ilość powietrza. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znacznie poprawia się praca naszego amortyzatora. I znów cieszymy się widelcem jakby był nowy. Dlatego jak najbardziej namawiam do pozbycia się podkładki. Serwisowałem również model z roku 2005. Tam znajdowały się dwie podkładki. Jedna na prawym tłumiku, druga na lewym. Usunięto obydwie.

6. Czyszczenie amortyzatora
Mając rozłożony widelec musimy go bardzo dokładnie wyczyścić. Olej najlepiej usuwa się jakimś odtłuszczaczem. Ze względu na gumowe uszczelki nie radziłbym używać benzyny. Ja stosuje wodę z płynem do mycia naczyń. Po dokładnym wyczyszczeniu wszystkich elementów amortyzatora wycieramy go dokładnie papierowymi ręcznikami. Najwięcej kłopotu sprawiają golenie dolne, jednak robiąc z ręczników kulki możemy dokładnie wyczyścić amortyzator. Kiedy już nasz widelec jest czysty i suchy możemy przystąpić do poskładania naszego bombera.

7. Składanie widelca
Jeszcze przed złożeniem posmarujmy olejem tuleje ślizgowe żeby amortyzator nie był składany ‚na sucho’. Wystarczy zamoczyć palec w oleju i przetrzeć tuleje.
Tłumiki Marzocchi MX Comp 04Po wewnętrznej stronie uszczelek możemy zauważyć pustą przestrzeń. Marzocchi fabrycznie nakłada tam odrobinę smaru stałego. W gruncie rzeczy nie jest to konieczne.
Po takim wstępnym przygotowaniu części możemy złożyć z powrotem amortyzator w jedną całość. Oczywiście robimy to w odwrotnej kolejności do tej, w jakiej go rozkładaliśmy: wkładamy wsady do goleni górnych i zabezpieczamy je segerami. Składamy odpowiednio tłumiki i wkładamy je do goleni. Zakładamy podkładki na spód tłumików. Teraz możemy już włożyć golenie górne do dolnych i zakręcić je od spodu śrubami. Zróbmy to dosyć mocno. Znów przydadzą nam się śrubokręt i długi imbus do przytrzymania obracających się tłumików. Zostały nam już tylko górne korki, które założymy po zalaniu widelca olejem.

8. Zalewanie olejem
Olej najlepiej wlewać strzykawką (taka o pojemności 20ml jest optymalna – dosyć pojemna ale jednocześnie mieści się w goleni, w razie potrzeby będzie można ściągnąć nadmiar oleju). Producent zaleca nalanie 135ml do każdej goleni dla lżejszych bikerów i po 140ml dla tych cięższych. Jednak praktyka pokazuje, że jest to za dużo (taka ilość oleju powoduje wzrost progresji widelca) i w rzeczywistości wlejemy około 115ml. Zamiast podawać aptekarskie sposoby odmierzania ilości potrzebnego oleju podam sposób prosty i skuteczny. W momencie gdy golenie górne całkowicie chowają się w dolnych powierzchnia oleju powinna znajdować się 4-6 cm pod krawędzią goleni. Zalewając amortyzator poruszajmy goleniami w górę i w dół aby wypuścić zalegające powietrze i pozwolić olejowi dokładnie wypełnić wszystkie przestrzenie widelca. W przeciwnym wypadku może okazać się, że wlaliśmy zbyt mało oleju. Gdy już olej osiągnie odpowiednią wysokość postarajmy się wyciągnąć maksymalnie golenie i upewnijmy się że obydwa tłumi zalane są do końca. Zwykle do lewej goleni trzeba dolać nieco oleju żeby ten pokrył tłumik. Z prawej natomiast można nieco go ściągnąć. Okaże się to przydatne przy pompowaniu widelca. Zakręcamy korki widelca. Bierzemy do ręki pompkę i możemy zacząć dostosowywać ciśnienie w goleniach do naszych potrzeb.

9. Dobranie ciśnienia
Widelec o charakterystyce crossowej powinien posiadać SAG o wartości 10-20% skoku amortyzatora (co w przypadku widelca o skoku 105mm oznacza 10-20mm). Natomiast do nieco ostrzejszej jazdy (lekkie enduro, bo do tego tylko jeszcze nasz widelec się nadaje) SAG powinien wynosić około 30% skoku.

Obydwie golenie naszego amortyzatora powinniśmy pompować w miarę równo. Jednak w lewej goleni, gdzie znajduje się więcej oleju ciśnienie powinno być mniejsze niż w prawej. Zapewni nam to mniejszą progresję widelca.
Ciśnienie powinniśmy dobrać zależnie od naszej masy i tego, czy wolimy widelec twardy, czy miękki. Osobiście pompuje widelec do takiego ciśnienia, żeby amortyzator wykorzystywał 95mm skoku, zostawiając sobie 1 cm rezerwy na wybitnie nieprzewidziane sytuacje. SAG wynosi wtedy około 30%. Przy mojej wadze (ok 60 kg) i poziomie oleju jaki dobrałem ciśnienie wynosi odpowiednio 10psi i 20psi w goleni lewej i prawej. Jak widać ciśnienie jest bardzo niskie. Dodatkowo poprawia to pracę widelca. Ostatnią czynnością jest dobranie odpowiedniego tłumienia.

10. Dopasowanie tłumienia
Tłumienie najlepiej jest dobrać metodą prób i błędów. Warto żeby widelec nie szarpał zbytnio naszymi rękami, ale jednocześnie żeby nadążał z wybieraniem nierówności. Jest to uczucie bardzo subiektywne. Dlatego próbujmy z różnymi ustawieniami tłumienia tak, żeby nas ono zadowoliło.

W ten oto sposób wprowadziliśmy naszego bombera w nowe życie. Jeśli się udało możemy otworzyć nasze piwo.

Autor: Hubert Kwiatkowski

Może zainteresować Cię jeszcze:

  • Serwis Marzocchi XC-600Serwis Marzocchi XC-600 Co będzie potrzebne: - olej o gęstości 20W (ewentualnie może być 15W), - szczypce do pierścieni segera, - stare szmaty do wycierania oleju i smaru, - gazety jeśli robimy serwis w […]
  • Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r z tłumieniem TPCSerwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r z tłumieniem TPC Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem jest cross coutry oraz maratony. Mimo, że obecnie to dość leciwy sprzęt, to technologia i […]
  • Serwis Suntour Axon S-RLSerwis Suntour Axon S-RL Powodem robienia przeglądu/serwisowania było bardzo denerwujące stukanie przy każdym mocniejszym odbiciu. Przyczyna - pewnie coś ze sprężyną (i tak właśnie się okazało). Sporo osób myśli, […]
  • Serwis amortyzatora na przykładzie RST Omega SL 2004 i Rock Shox Judy TT 2002Serwis amortyzatora na przykładzie RST Omega SL 2004 i Rock Shox Judy TT 2002 Budowa Serwis widelca na przykładzie RST Omega SL 2004 i Rock Shox Judy TT 2002. Widelce mimo że maja trochę inne parametry to budowa jest bardzo podobna, a mianowicie: w lewych goleniach […]
  • Amortyzator Marzocchi XC-600Amortyzator Marzocchi XC-600 Dane techniczne: Medium ściskane: powietrze Tłumienie: olejowe – 6 stopniowa regulacja Blokada skoku Średnica goleni górnych: 26mm Skok: 50 mm Masa: około 1300-1400 g Pewnie […]
   mtbikes.pl na facebook.com    mtbikes.pl na youtube.com    mtbikes.pl na picasaweb.google.com    RSS mtbikes.pl

Mactronic Laser - test tylnej lampki rowerowej

Jakiś czas temu w redakcji zawitał kurier przywożąc kolejna przesyłkę ...

Decathlon Arroyo Pack ORAO SG800 (Xudd 800) - test...

Ochrona oczu to niezbędne wyposażenie każdego rowerzysty. Nie ważne czy ...

Mactronic Shout BPM-200L - test niepozornej lampki...

Kilka tygodni temu w nasze redakcyjne ręce trafiła latarka Mactronic ...

Gravity Dropper Turbo – test sztycy regulowanej

Regulowane wsporniki siodła w ostatnim czasie szturmem zdobywają rynek części ...

Thule EasyFold 931 - test składanego bagażnika row...

Każdy zapalony rowerzysta prędzej, czy później będzie chciał przewieźć swój ...

Pokaż wszystkie

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II

Wymiana łożysk suportu Hollowtech II na przykładzi...

Zewnętrzne łożyska suportu z czasem tracą swoje pierwotne właściwości i ...

Gravity Dropper - serwis

Gravity Dropper – serwis sztycy regulowanej

W niniejszym poradniku postaramy się przybliżyć jak wygląda serwis regulowanej ...

Montaż hamulców tarczowych

W dzisiejszych czasach w rowerach MTB coraz częściej spotykamy hamulce ...

Serwis amortyzatora Manitou Skareb Comp Air 2005 r...

Manitou Skareb to typowy przedstawiciel lekkich widelców amortyzowanych, których przeznaczeniem ...

Serwis piasty z łożyskami kulkowymi i bębenka na p...

Piasta tylna to część roweru którą charakteryzuje względnie dość duża ...

Pokaż wszystkie

Widok z zamku Bucholly

Scotland Castle Tour 2009 - relacja z wyprawy

Szkocja- to słowo działało na mnie jak magnez przez długie ...

Pasmo Brzanki i Pogórze Ciężkowickie na rowerze

TRASA: Biecz -> Skołyszyn - > Liwocz (562m n.p.m.) -> Brzanka ...

Wysowa Zdrój i okoliczne opuszczone wsie na rowerz...

TRASA: Wysowa Zdrój -> Huta Wysowska -> Czertyżne -> Banica -> ...

Trasa Szlakiem Drewnianych Cerkwi w Beskidzie Nisk...

TRASA: Gorlice -> Bielanka -> Leszczyny -> Nowica -> Przysłup -> ...

Śladami kolebki przemysłu naftowego-Szlak Greenway...

TRASA: Gorlice -> Siary -> Sękowa -> Męcina Mała -> Męcina ...

Pokaż wszystkie