Pedały podobnie jak siodełko i kierownica, to jedna z części w rowerze z którą mamy bezpośredni kontakt podczas jazdy. Podczas jazdy przenoszą duże obciążenia napędzając rower. Mimo, że jest to względnie wytrzymała część w rowerze, to jak każda inna podlega zużyciu. Aby cieszyć się dłuższą bezawaryjną pracą, warto jest co pewien czas zadbać o swoje pedały. W tym artykule dowiemy się jak serwisować pedały z rodziny Shimano SPD. Jako przykład posłuży model PD-M540, oraz PD-M520 (testy obydwu można znaleźć tutaj), jednak jest on odpowiedni także dla modeli z wyższych grup Shimano.
Zanim zaczniemy, należy upewnić się że w naszej skrzynce z narzędziami rowerowymi jest kilka niezbędnych narzędzi:
- klucz do odkręcenia pedałów (w zależności od modelu potrzebny będzie imbus 6 lub 8 mm lub klucz płaski 15 mm)
- Klucz płaski 17 mm lub klucz Shimano TL-PD40 potrzebny do odkręcenia nakrętki trzymającej korpus pedała (Jeśli nie posiadamy specjalnego klucza, można użyć popularnych „żabek”)
- Klucze płaskie 7 i 10 mm do rozkręcenia łożyska pedała (rozmiar 7 może być nasadowy)
Niezbędny będzie także smar do łożysk tocznych (np. ŁT-43) stara szmata lub papierowy ręcznik do wytarcia starego smaru i brudu, biała kartka, lub stara gazeta na którą wysypiemy kulki z łożysk. Przydatne będzie też imadło.
Zaczynamy!
1. Za pomocą klucza imbusowego lub płaskiego (zależy od posiadanego modelu) wykręcamy pedały z korby. Zwykle wymagana jest do tego duża siła, więc dobrze jest posiadać niezawodny klucz (dotyczy zwłaszcza imbusowych), który nie przekręci się w gnieździe.
2. Odkręcone pedały dobrze jest wyczyścić z błota i kurzu przed rozebraniem.
3. Za pomocą klucza płaskiego lub Shimano TL-PD40 (ewentualnie „żabek”) odkręcamy nakrętkę widoczną na zdjęciu:
gwint jest dość długi, po wykręceniu całości korpus pedała powinien zejść z osi. Oglądamy korpus wewnątrz i jeśli nie ma w środku żadnych zanieczyszczeń odkładamy go na bok i przystępujemy do rozebrania łożysk.
4. Za pomocą klucza płaskiego lub nasadowego w rozmiarze 7 mm odkręcamy nakrętkę kontrującą zaznaczoną strzałką na zdjęciu:
5. Za pomocą klucza płaskiego 10 mm odkręcamy konus widoczny na zdjęciu:
Należy uważać na kulki, które mogą się wysypać!
6. Nad białą kartką ostrożnie zdejmujemy tulejkę widoczną na zdjęciu, uważając przy tym aby nie zgubić kulek:
7. Zdejmujemy wszystkie kulki z osi oraz z tulejki i układamy je w bezpieczny miejscu. Powinno być ich w sumie 24, po 12 na każde łożysko. Jeśli jakiejś brakuje należy ją znaleźć. Prawdopodobnie kulki będą brudne w smarze więc jedna po drugiej wycieramy w szmacie lub ręczniku papierowym i odkładamy w bezpieczne miejsce. Wygodnie jest do tego użyć magnesu, wtedy unikniemy przypadkowego zgubienia.
8. Po wyczyszczeniu kulek z osi zdejmujemy czarną plastikową nakładkę:
9. Następnie z osi zdejmujemy nakrętkę z gwintem, oraz uszczelkę:
10. Czyścimy dokładnie każdą część ze starego smaru i brudu. Rozebrany pedał powinien wyglądać tak:
11. Jeśli wszystko jest czyste sprawdzamy czy bieżnie i kulki nie posiadają wżerów. Jeśli są gładkie i równe posłużą jeszcze długo, jeśli nie należy się liczyć z tym, że mimo serwisu, pedały mogą szybciej złapać luzy, i kręcić się z większym oporem i szumem i w niedalekiej przyszłości mogą wymagać wymiany na nowe.
12. Etap rozebrania i wyczyszczenia pedała mamy za sobą. Teraz wystarczy go złożyć i nasmarować. Zaczynamy od nałożenia lekko nasmarowanej smarem, lub olejem uszczelki, następnie nałożyć nakrętkę tak aby uszczelka dobrze się osadziła. Na koniec osi nakładamy czarną plastikową nakładkę. Teraz smarujemy smarem do łożysk bieżnię znajdującą się na osi, wygląda to tak jak na zdjęciu:
13. Teraz precyzyjnie układamy 12 kulek na nasmarowanej bieżni, uważając aby ich nie zgubić, powinno wyglądać to tak:
14. Smarujemy bieżnię wewnątrz tulejki:
i nakładamy ją ostrożnie na oś:
15. Pozostałe 12 kulek nakładamy na nasmarowaną bieżnię:
16. Nakręcamy konus na oś:
17. Nakręcamy nakrętkę kontrującą:
18. Za pomocą kluczy 10 i 7 mm kasujemy luzy na łożysku. Kluczem 10 mm dokręcamy konus tak aby łożysko lekko się obracało, a kluczem 7 mm mocno kontrujemy, tak aby całość się nie odkręciła. Jeśli coś pójdzie nie tak należy tą czynność powtórzyć, aż łożysko będzie się lekko obracać, ale nie będzie luzu. Tak cała czynność wygląda na zdjęciu, warto wspomóc się imadłem, lub trzecim kluczem, który przytrzyma oś w pionie:
19. Jeśli wszystko przebiegło pomyślnie smarujemy oś niewielką ilością smaru i wkładamy do korpusu pedała:
20. Na koniec dokręcamy nakrętkę i sprawdzamy czy oś kręci się lekko i czy nie ma luzów. Teraz wystarczy wkręcić pedał do korby i cieszyć się jazdą.
Na zdjęciach prezentowany był model PD-M540, powyższe instrukcje można zastosować także do modelu PD-M520, który wewnątrz wygląda tak:
Jak widać różnice to gniazdo na klucz płaski do odkręcania osi z korby, oraz czarna plastikowa nakrętka z wielowypustem, zamiast srebrnej aluminiowej z gniazdem na klucz płaski.




















Wszystko ładnie, ale punkt 19 to herezja – Absolutnie nie wolno smarować osi. Jedyny smar ma być na łożyskach.
Na styku między tuleją a korpusem pedała nie powinno być nawet grama smaru.
Jeśli ktoś nie potrafi sobie tego wytłumaczyć, to polecam otworzyć nieserwisowany zestaw SPD od Shimano i przyjąć ze brak smaru nie wynika z oszczędności Japończyków
PS: na pierwszych Waszych fotkach widać jak powinna wyglądać powierzchnia tulei.
No to teraz zostało mi iść na stos :/
Zapytam więc jako niepokorny heretyk czy podasz jakieś argumenty przemawiające za tym dlaczego nie powinno tam być żadnego smaru?
Spokojnie, w dzisiejszych czasach z heretykami postępuje się łagodniej
Siły i momenty przenoszone są od korpusu do tulei a ona z kolei przenosi je na łożyska i to jedyne miejsce gdzie należy wyeliminować tarcie.
Miedzy tuleją a korpusem, smaru nie powinno być, gdyż na sucho (większe tarcie statyczne) to połączenie jest w stanie przenieść na łożyska większe siły.
PS: Proszę, wytłumacz jaką rolę odgrywa ten smar na tulei wg Ciebie.
Pewnie tutaj masz rację. Smar sugerowany jest raczej dla łatwiejszego umieszczenia osi z tuleją w korpusie oraz uniemożliwieniu ich zespolenia. Jednak faktycznie może on sprawić, że korpus będzie inaczej przenosił siłę. Cóż – czasem trzeba trochę więcej wiedzy i praktyki mechanika
PS: Może masz więcej przydatnych porad i uwag, którymi chciałbyś się podzielić?
Tuleja wejdzie i wyjdzie w korpus na sucho, bo jej powierzchnia i specjalne krawędzie po bokach ułatwią to. „Śruba” mocująca na klucz 17 bezlitośnie wprowadzi i wyprowadzi nam tuleję z korpusu. Smar podczas normalnej pracy może doprowadzić do mikro-przemieszczeń bocznych tulei względem korpusu.
Przy dużej sile wypięcia i powtarzalności wypięć i tyś km z czasem może dojść do zużycia najsłabszego elementu.
Reasumując smar tam nie pomaga a z czasem może nawet zaszkodzić. W pedałach z dużym przebiegiem luzy, których nie można wykasować na łożyskach mogą mieć właśnie miejsce miedzy tuleją a korpusem.
PS: Według mnie bardzo pomocne te Twoje foto-poradniki.
Zachęcają do majsterkowania, a to zbliża nas do sprzętu
np: poradnik dotyczący piasty tylnej Shimano, jakiś czas temu sprowokował mnie do zaglądnięcia do wnętrza swojej. Piasta od razu odzyskała dawne życie.
Ja wychodzę, z założenia, że jeśli chcesz mieć coś zrobione dobrze, to zrób, to sam. Jest tylko jeden wyjątek od tej reguły, ale go nie przytoczę, bo może jakieś niewiasty to czytają